Opole: dziewczyny częściej nie chcą ćwiczyć Fast food lepszy od WF?

O tym, że kondycja młodzieży jest coraz gorsza przemawia kolejny fakt: coraz wyraźniejsza niechęć do szkolnego wychowania fizycznego.

W Opolu przeprowadzono badania, z których jasno wynika, że szkolne zajęcia wychowania fizycznego powinny mieć alternatywę. Biorąc pod uwagę same tylko całoroczne zwolnienia z WF, to w podstawówkach miało je 38, w gimnazjach 161, a w szkołach ponadgimnazjalnych aż 506 uczniów. Częściej zwalniały się dziewczęta - w podstawówkach 19, w gimnazjach 110, a w szkołach ponadgimnazjalnych 400. W sumie więc całoroczne zwolnienie z ćwiczeń miało ponad 700 uczniów (na ok. 11,5 tys. uczniów w Opolu), z czego blisko 530 niećwiczących stanowiły dziewczęta.

Nie zmieniły się także przyczyny niechęci ćwiczenia. Uczniowie przede wszystkim skarżą się na złe warunki wykonywania ćwiczeń, swoje możliwości sportowe, wymagania nauczycieli oraz system oceniania.

Z ankiety wynika również, że uczniowie i rodzice chcieliby wprowadzenia tzw. alternatywnych lekcji z wychowania fizycznego. Chodzi tu o to, że w ramach zajęć tego typu młodzież zamiast grać w piłkę, mogłaby na przykład uczyć się tańca bądź ćwiczyć jogę.

Wśród zajęć proponowanych przez nauczycieli są między innymi: nordic walking, rugby, tenis stołowy i ziemny, siłownia, badminton, jazda na łyżwach bądź rolkach lub aerobik.

Więcej na: www.opole.gazeta.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH