Jako pierwsza w kraju Opolska Izba Lekarska powołała pełnomocnika do spraw zdrowia lekarzy, który ma pomagać uzależnionym od alkoholu medykom. W ciągu roku pracy na stanowisku pełnomocnika dr Wiesław Dawidziuk skłonił już do leczenia odwykowego 12 kolegów.

Naczelna Izba Lekarska chce, by medycy alkoholicy uzyskali fachową pomoc, zanim ucierpi na tym pacjent i zanim o ich nałogu czy pracy pod wpływem alkoholu zrobi się głośno w mediach. Choć już rok temu NIL zdecydowała, że przy każdej okręgowej izbie powinien być specjalny pełnomocnik, w niektórych regionach dopiero teraz zaczynają oni pracę.

Przy opolskiej OIL taki pełnomocnik pracuje już blisko rok. Jest nim psychiatra, specjalista terapii uzależnień dr Dawidziuk (posiada certyfikat Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych).

- Ma obowiązek reagować na każdy sygnał dotyczący pijanego lekarza - mówi dr Kowarzyk, szef OIL w Opolu. - Działa według określonego regulaminu, który wypracowaliśmy na Opolszczyźnie i z którego korzystają teraz także koledzy w innych regionach.

Pełnomocnik musi reagować na każdą informację dotyczącą pijanego lekarza: od jego pracodawcy, od rodziny, od kolegi lekarza czy też od pacjenta. Wystarczy także nadesłane do Izby pismo, a nawet artykuł w gazecie. -

Pełnomocnik musi za każdym razem przeprowadzić rozpoznanie środowiskowe i spotkać się z lekarzem - mówi dr Kowarzyk.

Jeśli po po badaniu okazuje się, że u lekarza występuje choroba alkoholowa, pełnomocnik proponuje mu dobrowolne rozpoczęcie leczenia odwykowego, które on sam będzie monitorował, a w zamian pomoc przy szukaniu pracy po terapii.

Gdy lekarz nie chce się leczyć, pełnomocnik występuje do rady lekarskiej z wnioskiem o powołanie komisji, w której zasiądą specjaliści od leczenia uzależnień, psychiatrzy, neurolodzy. To oni orzekną, czy lekarz może nadal wykonywać swój zawód. Jeśli okaże się, że istnieje ryzyko dla pacjenta, a medyk leczyć się nie chce, komija może wnioskować do rady o zawieszenie jego prawa do wykonywania zawodu.

Dr Dawidziuk przyznaje że lekarzy z problemem alkoholowym jest w regionie o wiele więcej niż 12, którzy poddali się terapii. Szacuje się, że 15-18 proc. populacji to osoby uzależnione. Podobny odsetek chorych na chorobę alkoholową jest wśród lekarzy.

- Pracujemy teraz nad systemem zbierania informacji o osobach, które nadmiernie piją, ale jeszcze nie popadły w konflikt z prawem - mówi dr Dawidziuk.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH