Onkologia: coraz więcej pieniędzy na leczenie

Wydatki na onkologię w 2004 r. wynosiły 1,2 mld zł, w 2009 r. była to już suma 3,4 mld zł.

Przybywa też wyleczonych pacjentów, ale i nowych zachorowań. Jak zapewnia Rzeczpospolitą Maciej Dworski, wiceprezes NFZ, wydatki są nawet wyższe niż 3,4 mld zł, gdyż część leczenia związanego z chorobą nowotworową odbywa się na oddziałach chorób płuc, chirurgii, neurochirurgii i innych.

Kilka lat temu na wyleczenie z nowotworu mogła liczyć jedna trzecia chorych. Teraz wśród mężczyzn ten wskaźnik wzrósł do 37 proc., wśród kobiet nawet do 45 proc. Na poprawę składają się m.in.
nowe metody leczenia,
nowoczesny sprzęt oraz
Narodowy Program Zwalczania Chorób Nowotworowych.
Dzięki temu ostatniemu z budżetu państwa za ok. 250 mln zł rocznie, kupowane są m.in. aparaty do radioterapii i opłacane akcje profilaktyczne. Za wzrostem wydatków na leczenie onkologiczne stoją jednak nie tylko nowoczesne technologie czy drogie leki, ale i wzrost zachorowań na nowotwory. Szacuje się, że w ciągu 10-15 lat ich liczba wzrośnie dwukrotnie.

Dr Janusza Medera, szef Polskiej Unii Onkologii, w rozmowie z Rynkiem Zdrowia zwraca jednak uwagę na przepaść, jaka dzieli odsetek polskich pacjentów podejmujących leczenie we wczesnej fazie choroby nowotworowej od chorych w innych krajach. W USA i Europie Zachodniej jest to 80 proc., w Polsce zaledwie 20 proc.

– To przekłada się też na wydatki na leczenie onkologiczne. Leczenie pacjenta z zaawansowanym nowotworem kosztuje od 60 do 200 tys. zł, tego we wczesnej fazie choroby od kilku do kilkunastu tysięcy zł. Koszty leczenia będą rosły, bo na rynku pojawiają się nowe leki celowane molekularne, a one są bardzo drogie – wylicza dr Medera.

W jego opinii, niezwykle ważna jest więc każda złotówka wydana na profilaktykę.

– Fundusze na to są, brakuje tylko świadomości w społeczeństwie. O konieczności wykonywania badań się w stronę raka piersi, szyjki macicy, prostaty i jelita grubego, powinno się mówić aż do znudzenia przez następne 20 lat. W krajach skandynawskich na raka szyjki macicy umiera rocznie kilka kobiet, w Polsce 2 tys., a 4 tys. to nowe zachorowania. W Polsce nigdy nie było tak łatwego, jak obecnie, dostępu do badań profilaktycznych. Nie ma co się zniechęcać, że po trzech latach badania skryningowych odsetek badających się, nie jest taki jakbyśmy tego chcieli. Kraje, które wcześniej wprowadzały skryning, do efektywności 70 proc. dochodziły w 6-8 lat – podkreśla dr Medera.

Według prognoz Polskiej Unii Onkologii, w 2010 r. na nowotwory zachoruje 160 tys. osób, umrze 100 tysięcy.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH