Operację wszczepienia indywidualnego, wykonanego "na miarę" implantu stawu skroniowo-żuchwowego u 30-letniej pacjentki przeprowadzą w czwartek (24 lipca) chirurdzy ze Miejskiego Szpitala Zespolonego w Olsztynie. Kobieta urodziła się z jednostronnym niedorozwojem twarzoczaszki.

Pacjentka ma lewostronny niedorozwój żuchwy, brakuje gałęzi stawowej, stawu skroniowo-żuchwowego, brak jest mięśni i więzadeł, które utrzymują w symetrii dolną część twarzy.

- Ponieważ żuchwa nie ma po jednej stronie podparcia, to jest cofnięta, przez to twarz jest zeszpecona i dla pacjentki jest to ogromny problem psychologiczny, z którym musi się borykać w życiu codziennym - podkreśliła podczas konferencji prasowej w środę (23 lipca) Anna Bromirska-Małyszko, koordynator oddziału chirurgii szczękowej, która w czwartek przeprowadzi operację rekonstrukcji.

Przygotowania do operacji trwały rok. Anna Bromirska-Małyszko planując zabieg wykorzystała nowoczesne techniki informatyczne. Najpierw dzięki danym z tomografii komputerowej, wykonała trójwymiarowy model kości twarzy, tzw. siatkę poligonową. Posłużyła ona do zaprojektowania precyzyjnie dopasowanego do kości implantu.

Tytanowy implant składa się z gałęzi stawowej z płytą, która będzie przytwierdzona do kości żuchwy pacjentki. Staw gałęzi żuchwy będzie z drugiej strony umieszczony w panewce, wykonanej ze sztucznego tworzywa. Dzięki temu możliwe będzie poruszanie żuchwą.

Jak wyjaśniła Bromirska-Małyszko, na świecie wykonuje się indywidualne implanty. - Istnieje możliwość wyprodukowania go i sprowadzenia np. z USA, ale koszt sięga 10-15 tys. euro. Ten, który będzie wszczepiony w Olsztynie, został wykonany w Pracowni Implantów Medycznych mieszczącej się w Technoparku w Łodzi i kosztował 10 tys. zł - podkreśliła.

Dodała, że implant wykonany "na miarę" ma taką przewagę nad standardowymi, produkowanym na dużą skalę, iż będzie ściśle dopasowany do potrzeb pacjenta. - Indywidualny implant pozwala na dokładne dopasowanie go do sąsiadujących kości. Gdybyśmy wszczepiali standardowy implant, to trzeba by było dopiłowywać kości i nigdy nie uzyska się ścisłego przylegania- oceniła.

Operacja wszczepienia indywidualnego implantu nie jest procedurą ujętą w katalogu świadczeń NFZ. Będzie wykonywana w ramach eksperymentu medycznego, choć Fundusz zapłaci za nią około 10 tys. zł - powiedziała dziennikarzom dyrektor Miejskiego Szpitala Zespolonego w Olsztynie Joanna Szymankiewicz-Czużdaniuk.

Pacjentka, 30-letnia Jolanta Kołodziejska powiedziała PAP, że operacja wszczepienia implantu jest dla niej szansą na normalne życie. - Skończyłam studia ekonomiczne, przez wiele lat nie mogłam znaleźć pracy, po wielu próbach poszukiwań w końcu przyjęto mnie do pracy w sklepie. Tam dano mi szansę. Chcę być wśród ludzi - podkreśliła.

Czytaj też. Tak powstawał tytanowy implant z drukarki 3D, wszczepiony pacjentowi

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH