Akcja wysyłania zaproszeń na bezpłatne badania cytologiczne została wstrzymana na ponad pół roku, bo NFZ rozważał czy udostępnienie danych pacjentek nie mogłoby być uznane za złamanie przepisów ustawy o ochronie danych osobowych.

Ministra Zdrowia już wcześniej wysyłało imienne zaproszenia na darmowe badania cytologiczne. Potem akcja była kontynuowana przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Jak wynikało ze statystyk, na wizytę do ginekologa szła tylko co 11. z zawiadomionych kobiet, mimo że badanie było bezpłatne.

Zaproszenia chciały wysyłać wojewódzkie ośrodki koordynujące w całym kraju. Koordynatorzy przekonywali, że sukcesywne wysyłanie zaproszeń przez ośrodki będzie skuteczniejsze niż jednorazowe akcje NFZ.

Pomysł uznano za dobry, ale problem pojawił się, gdy centrala Funduszu Zdrowia, która propozycję od koordynatorów otrzymała jeszcze w 2008 r., zwlekała z odesłaniem umów do ośrodków. Bez nich nie mogły one korzystać z danych pacjentek i gabinetów lekarskich. Nie było wiadomo, do kogo wysyłać zaproszenia, niemożliwe było też wyselekcjonowanie pacjentek wg. wieku - przypomina Gazeta Wyborcza.

Akcja reklamowa była zablokowana przez ponad pół roku. Na terenie Warmii i Mazur zaproszenia na cytologię powinny trafić do 83 tys. kobiet. Mammografię mogłoby zrobić 53 tys. pań. Zaniepokojonym koordynatorom centrala NFZ tłumaczyła, ze opóźnienia spowodowane są dużą liczbą nazwisk i numerów PESEL kobiet, które trzeba zaprosić na wizytę. 

- Takie dane należy dokładnie opracować, a poza tym bardzo dobrze chronić - powiedziała Gazecie Wyborczej Olsztyn Karolina Jasik z biura prasowego centrali NFZ. Dziennikarz Gazety spytał Głównego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, czy tak rygorystyczna ochrona danych ubezpieczonych w tej sytuacji jest uzasadniona.

Z odpowiedzi, którą uzyskał wynika, że przesłanie danych, gdy program zdrowotny realizuje inny podmiot niż NFZ - w tym wypadku Wojewódzki Ośrodek Koordynujący - powinno być rutynową procedurą. Wystarczy podpisać umowę w sprawie powierzenia danych.

Problem polega na tym, że w Ustawie o ochronie danych osobowych nie jest ustalone, w jakim czasie od złożenia wniosku powinno nastąpić podpisanie takiej umowy. - Ta kwestia nie jest uregulowana - przyznają urzędnicy GIODO.

Zaintersowanie prasy spowodowało, że sprawy nabrały tempa. Dokumenty niezbędne do rozpoczęcia akcji reklamowej olsztyński ośrodek dostał dziesięć dni po publikacji. Lekarze, którzy chcą przyjmować kobiety na darmowe badania profilaktyczne mogą się już zwracać do Wojewódzkiego Ośrodka Koordynacyjnego, który działa przy Poliklinice MSWiA (ul. Wojska Polskiego 37).

Akcja wysyłania zaproszeń na cytologię i mammografię rozpocznie się, gdy gabinety lekarskie zadeklarują, ile pacjentek są gotowe przyjąć.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH