Olsztyn: nowatorska metoda operacji urologicznych w szpitalu miejskim Wykonano tylko jedno, ok. 1,5 cm nacięcie, przez które wprowadzono wszystkie potrzebne narzędzia chirurgiczne, Fot. archiwum RZ

W olsztyńskim szpitalu miejskim przeprowadzono w środę (1 czerwca) operację usunięcia uchyłka pęcherza moczowego nowatorską metodą, która polega na wprowadzeniu do ciała pacjenta narzędzi chirurgicznych tylko przez jedno nacięcie. Szpital planuje kolejne takie operacje.

Nowatorską operację przeprowadził prof. Marek Roslan, który jest prekursorem tego rodzaju zabiegów w kraju. Asystował mu koordynator oddziału klinicznego urologicznego olsztyńskiego szpitala miejskiego dr Zbigniew Purpurowicz.

Zabieg polegał na wycięciu 61-letniemu pacjentowi uchyłka pęcherza.

Jak wytłumaczył PAP prof. Roslan uchyłek ten można porównać do balonika w pęcherzu, który sprawiał, że pacjent nie mógł w pełni opróżnić pęcherza. - A zalegający z pęcherzu mocz może powodować szereg chorób, w tym prowadzić do rozwoju nowotworu - powiedział prof. Roslan.

Zwykle tego rodzaju schorzenia urolodzy operują dokonując tradycyjnego cięcia lub też metodą laparoskopową, w której używa się kilku nacięć, a przez nie wprowadza się kolejne narzędzia potrzebne do zoperowania pacjenta. Nowatorskość przeprowadzonej w Olsztynie operacji polegała na tym, że u chorego wykonano tylko jedno, ok. 1,5 cm nacięcie, przez które wprowadzono wszystkie potrzebne narzędzia.

- Z punktu widzenia lekarza jest to zabieg bardzo trudny, wymagający wielkiego skupienia, cierpliwości, dużych umiejętności. Dlatego tego rodzaju operacje nie są powszechne - zaznaczył dr Purpurowicz.

Prof. Roslan dodał, że dodatkowym utrudnieniem jest to, że instrumentarium wykorzystywane przy tego rodzaju operacjach "nie jest jeszcze doskonałe".

Urolodzy podkreślili, że choć zabieg jest dla lekarzy trudny i wymagający to z punktu widzenia pacjenta jest on dużo lepszy.

- Każda pooperacyjna rana, niezależnie od jej wielkości, jest dla pacjenta wyzwaniem, wiąże się z cierpieniem. Dlatego im mniej ran, tym lepiej. W ogóle dziś pacjenci oczekują od lekarzy operowania niemal przez dziurkę od klucza, bo chcą jak najszybciej wrócić do pełnej sprawności i aktywności. Ta metoda operacji urologicznych jest odpowiedzią na te oczekiwania pacjentów - przyznał prof. Roslan.

Lekarz zapewnił, że nowatorska metoda operacji nie wiąże się dla pacjenta z większym ryzykiem komplikacji pooperacyjnych. - Wręcz przeciwnie, to ryzyko jest mniejsze niż np. przy operacjach laparoskopowych, w których wykonuje się kilka cięć - podkreślił.

Urządzenie, przez które wprowadzono do ciała chorego wszystkie narzędzia operacyjne kosztowało 1,3 tys. zł. Dyrektor szpitala miejskiego Joanna Szymankiewicz-Czużdaniuk poinformowała, że szpital kupił w sumie pięć tego rodzaju urządzeń, a następne zabiegi z ich wykorzystaniem zaplanowano już na przyszły tydzień (ma być wtedy zoperowana kobieta cierpiąca na przetokę pęcherzowo-pochwową).

- Chcemy iść tą nowatorską drogą, bo to jest przyszłość medycyny. Będziemy chcieli rocznie przeprowadzać kilkadziesiąt takich operacji - powiedziała dyrektor szpitala.

Prof. Roslan przyznał, że na świecie operacje, w których wprowadza się narzędzia do ciała pacjenta przez jedno nacięcie przeprowadza się w Cleveland i Kalifornii w USA, Caracas w Wenezueli oraz w austriackim Innsbrucku. W Polsce prof. Roslan operował w ten sposób w Gdańsku, gdzie pracował przed przejściem do ośrodka w Olsztynie.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH