Olsztyn: lekarze mogą przerwać łańcuch przemocy wobec dzieci W opinii dr. Michała Szostawickiego, lekarze mają szereg narzędzi i doświadczenie, by pomóc dzieciom, których sytuacja rodzinna budzi niepokój. Fot. Materiały prasowe

Chirurg dziecięcy musi być nie tylko specjalistą od leczenia urazów, ale też czujnym obserwatorem, by rozpoznać kiedy ma do czynienia z ofiarą przemocy w rodzinie. Wielokrotnie pobyt bitego dziecka w naszej poradni lub na oddziale jest dla niego szansą na przerwanie przemocy - podkreśla dr Michał Szostawicki, chirurg z Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie.

W sobotę (30 kwietnia) obchodzony jest Światowy Dzień Sprzeciwu Wobec Bicia Dzieci. Jak wyjaśnia dr Michał Szostawicki, lekarze mają szereg narzędzi i doświadczenie, by pomóc dzieciom, których sytuacja rodzinna budzi niepokój.

- Często, zwłaszcza u małych dzieci, sprawa stosowania przemocy jest oczywista, ale są też sytuacje, gdy mamy wątpliwości. Wówczas obserwujemy rodziców, ich zachowanie wobec dzieci. Jesteśmy też czujni, jeśli wywiad z rodzicem nie pasuje do rodzaju obrażeń, mechanizmu urazu - mówi chirurg.

Wśród urazów, które są najczęściej efektem pobicia dziecka lekarz wymienia urazy głowy, kończyn, ale też narządów wewnętrznych. Najpoważniejsze są ciężkie urazy czaszkowo-mózgowe. Jeżeli zostanie ciężko uszkodzony centralny układ nerwowy, sytuacja potrafi być dramatyczna.

Podaje też, że małe dzieci są najczęściej bite przez najbliższych: matkę, ojca, konkubenta, nierzadko pod wpływem alkoholu.

- Natomiast większe dzieci są bite nie tylko przez dorosłych, ale też przez inne dzieci. Jeśli nastolatek zostaje pobity przez innego nastolatka, to też jest przemoc - podkreśla dr Szostawicki.

Z jego obserwacji wynika, że wzrasta wykrywalność przemocy wobec dzieci. Gdy przypadek zostaje nagłośniony przez media, ludzie zaczynają częściej reagować na przemoc, zgłaszać przypadki maltretowania dzieci. Taka reakcja przestaje być uważana za wtrącanie się w sprawy dalszej rodziny czy sąsiadów.

Zwraca również uwagę, że Światowa Organizacja Zdrowia definiuje przemoc również jako zaniedbanie, zaniechanie właściwej opieki.

- Jeśli dziecko zostaje niechcący poparzone przez rodzica, to z jednej strony jest to nieszczęśliwy wypadek, ale z drugiej zaniedbanie, które skutkuje narażeniem dziecka na cierpienie, a więc przemoc. Mieliśmy małe dzieci, które były oparzone dwukrotnie w krótkim odstępie czasu. Ciężko takie przypadki nazwać rzeczywistą przemocą, ale jest to jakaś nieprawidłowość. I w takich sytuacjach, kiedy rodzice okazują się w jakiś sposób niewydolni wychowawczo, również zastanawiamy się, czy rodzina nie potrzebuje pomocy - wyjaśnia chirurg.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH