Olkusz: w szpitalu chorób płuc zdiagnozowano lekooporną odmianę gruźlicy

Dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Chorób Płuc w Jaroszowcu koło Olkusza pyta wojewodę, jak ma postąpić wobec pacjentki z Ukrainy, u której zdiagnozowano niezwykle agresywną i niebezpieczną odmianę gruźlicy. Odesłać ją do kraju czy podjąć niezwykle kosztowną terapię?

Chora z Ukrainy, która leczy się w szpitalu od kwietnia jest zakażona niezwykle groźnym szczepem gruźlicy zwanym Beijing.

Lekooporność tego rodzaju gruźlicy to dla lekarzy wielki problem. Podczas gdy gruźlica lekowrażliwa jest chorobą całkowicie wyleczalną w sześć miesięcy, a kuracja kosztuje ok. 2 tys. zł, to leczenie Beijing zajmuje ok. dwóch lat i jest ono blisko 100 razy droższe i dużo bardziej toksyczne dla chorego - podaje Gazeta Wyborcza.

Pacjentka najpierw trafiła do krakowskiego Szpitala im. Jana Pawła II, a stamtąd do Jaroszowca. Trzeba też przyjąć, że osoby, które się z nią kontaktowały, mogły zostać zakażone. Szpital w Jaroszowcu o takim zagrożeniu poinformował sanepid.

Obywatelka Ukrainy przebywa w Polsce legalnie, a nawet opłaca ubezpieczenie. Ale z uwagi na to, że nie pracuje, nie wiadomo, czy będzie w stanie robić to dalej. A wtedy koszty leczenia obciążą konto szpitala.

Więcej: www.wyborcza.pl 

 

 


 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH