Oddziały chirurgii ogólnej nie są rentowne. Jak to można zmienić? FOT. Fotolia; zdjęcie ilustracyjne

Niedawno media informowały o przekładaniu operacji planowych w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym im. WAM w Łodzi ze względu na dużą liczbę pacjentów wymagających natychmiastowego przyjęcia na oddział, na którym zaczęło brakować miejsc. Łódź nie jest wyjątkiem. Dlaczego tak się dzieje?

Jak tłumaczył prof. Adam Dziki, kierownik Kliniki Chirurgii Ogólnej i Kolorektalnej w szpitalu im. WAM, problem wynika z faktu, iż odziały chirurgii ogólnej są nierentowne i wielu dyrektorów szpitali dąży do ich likwidacji lub ograniczenia ich działalności, a tym samym do ograniczania strat.

Pakiet onkologiczny sytuację pogorszył
Po wejściu w życie tzw. pakietu onkologicznego sytuacja, zdaniem prof. Dzikiego, jeszcze się pogorszyła. Z ogólnej puli punktów przeznaczonych na chirurgię  wydzielono część z przeznaczeniem na pakiet i mniejszą część na chirurgię ogólną. Oddziały realizujące w większym zakresie chirurgię ogólną pozostały z mniejszymi kontraktami.

- Jeżeli procentowo udział pakietu onkologicznego w kontrakcie wynosi 50-60 proc. to wiele oddziałów nie jest w stanie go wypełnić. W praktyce oznacza to zmniejszenie kontraktu - mówi prof. Adam Dziki. W ocenie profesora NFZ powinien sprawdzić jaki odsetek pacjentów oddziałów chirurgicznych jest operowanych.

- Kiedy byłem konsultantem wojewódzkim, w trakcie kontroli oddziałów chirurgicznych często okazywało się, że u 50-60 proc. hospitalizowanych nie przeprowadzano operacji. To mogło rodzić podejrzenia, że część z nich była przyjmowana na oddział w celu wypełnienia kontraktu. Odsetek takich osób był zdecydowanie zbyt duży - mówi prof. Dziki.

- Fundusz powinien płacić oddziałom chirurgicznym za pacjentów operowanych. Z kolei niepłacenie za operowanych chorych, ponieważ wyczerpał się limit, jest trudne do przyjęcia - dodaje specjalista.

Kłopoty od zawsze
Problem niedofinansowania chirurgii, jak przekonuje prof. Grzegorz Wallner, konsultant krajowy w dziedzinie chirurgii ogólnej, pojawił się w momencie wprowadzenia zasad refundacji kosztów poszczególnych procedur medycznych. Chirurgia była niedofinansowana od początku, bo w trakcie tworzenia zasad nowego systemu zabrakło głosu chirurgów.

- Jeżeli istnieją dochodowe oddziały chirurgii, to dochodowość ta związana jest z wyborem nieskomplikowanych procedur chirurgicznych, nieco lepiej wycenianych przez NFZ. Dowodem na to są prywatne placówki wykonujące proste procedury w bardzo wąskim zakresie, jedynie te, które pozwalają uzyskać dodatni wynik finansowy - tłumaczy konsultant krajowy.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH