Od biologii molekularnej po opatrunki z łożyska - jak leczą poparzonych górników

Po wypadku w kopalni Mysłowice-Wesoła niektórzy górnicy mają poparzone ponad 60 proc. ciała i drogi oddechowe. By ich ratować, specjaliści z Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śl. korzystają z najnowocześniejszych procedur.

W Siemianowicach Śląskich leczonych jest 18 górników, którzy najbardziej ucierpieli 6 października w wypadku w kopalni Mysłowice-Wesoła. Cierpią na chorobę oparzeniową. Jej skutki nie ograniczają się tylko do skóry i przylegających tkanek. Dochodzi też do zmian morfologicznych i czynnościowych wielu narządów wewnętrznych - przypomina Gazeta Wyborcza.

Pacjentami w takim stanie zajmuje się cały sztab specjalistów - chirurdzy, anestezjolodzy, interniści, pulmonolodzy, nefrolodzy, ortopedzi, biolodzy molekularni, pielęgniarki, psycholodzy i dietetycy. Najpierw lekarze muszą opanować wstrząs oparzeniowy. W przypadku oparzenia dróg oddechowych chory poddawany jest hiperbarii tlenowej. Siemianowicka oparzeniówka jest jedną z nielicznych placówek w kraju, w których jest to możliwe.

Lekarze muszą też uzupełnić powstałe ubytki w skórze. Jeśli oparzenia są tak rozległe, że skóry nie można pobrać od chorego, stosowane są przeszczepy od spokrewnionej osoby lub dawców. Wszczepiana jest również skóra syntetyczna. Centrum Leczenia Oparzeń to jedyne miejsce w kraju, które nie tylko prowadzi hodowlę skóry, lecz także ma własny bank tkanek. Preparuje się tam m.in. owodnie - biologiczne opatrunki uzyskane z łożyska.

Więcej: www.gazeta.pl

W rozmowie z Rynkiem Zdrowia dr hab. Marek Kawecki, specjalista chirurgii ogólnej, zastępca dyrektora ds. medycznych w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich opisuje postęp, jaki dokonał się w leczeniu oparzeń i ran m.in. dzięki możliwości przygotowywania w siemianowickiej "oparzeniówce" preparatów z tłuszczowych komórek macierzystych pacjenta i hodowli komórek skóry do przeszczepień.

Jedną z nowoczesnych procedur stosowanych w Centrum Leczenia Oparzeń jest wykorzystywanie komórek macierzystych w leczeniu oparzeń i ran przewlekłych.

- Zastosowanie komórek macierzystych generuje proces gojenia. Badania wykazały, że przeszczep komórek macierzystych z tkanki tłuszczowej poprzez jak najszybsze podanie sybstytutu komórek macierzystych i regeneracyjnych ADRCs (Adipose Derived Regenerative Cells) przyśpiesza gojenie, pobudza naskórkowanie, ziarninowanie i angiogenezę skóry - mówi doc. Kawecki.

Jak wyjaśnia, w procedurze wykorzystywane komórki macierzyste pozyskane z autologicznej tkanki tłuszczowej, czyli z tkanki tłuszczowej pacjenta. Co istotne, całość procedury pobrania tkanki tłuszczowej, wyizolowania preparatu komórkowego, a także aplikacji zamknięta jest w ciągu jednego cyklu operacyjnego.

Czytaj też: Rany po oparzeniach leczą "koktajlem" z komórek macierzystych

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH