Nowy Sącz: pogotowie chce zmiany systemu, aby było bezpieczniej

Kierownictwo Sądeckiego Pogotowia Ratunkowego w Nowym Sączu zdecydowało, że należy zapoznać Jurka Owsiaka, szefa Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza z sytuacją po centralizacji dyspozytorni. Zdaniem dyrektora SPR Józefa Zygmunta, to przykład niewydolności systemu ratownictwa medycznego.

Decyzję o przekazaniu całej dokumentacji protestów związanych z likwidacją miejscowej dyspozytorni i przeniesieniem jej zadań do Tarnowa podjęto po śmierci 2,5-letniej dziewczynki w woj. łódzkim (nie udzielono jej na czas pomocy medycznej) i zapowiedzi rozmów Jerzego Owsiaka z ministrem zdrowia Bartoszem Arłukowiczem.

Decyzją wojewody małopolskiego Jerzego Millera sądeckie karetki wysyłają od połowy grudnia do nagłych wypadków i chorych dyspozytorzy w Tarnowie. Tak samo jest od początku tego roku w przypadku limanowskiego pogotowia. Od tego czasu już kilkakrotnie ambulanse nie docierały na czas do pacjentów. Po doniesieniu posła Arkadiusza Mularczyka krakowska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie pilotażowego systemu ratownictwa medycznego w Małopolsce.

W pismach do ministra Arłukowicza i Owsiaka, dyrektor  SPR postuluje rozbudowę państwowego ratownictwa medycznego w obrębie maksimum dwóch, trzech powiatów, powiązanie całodobowej opieki medycznej i transportu sanitarnego z pogotowiem.

Szef sądeckiego pogotowia podkreśla również, że w ratownictwie medycznym musi obowiązywać zasada, iż każda wątpliwość - wysłać, czy nie wysłać karetkę - działa na niekorzyść wzywającego i karetka musi jechać.

Więcej: www.dziennikpolski24.pl 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH