Nowe standardy okołoporodowe: jest szansa na rewolucyjne zmiany?

Nowe przepisy regulujące procedury postępowania z noworodkiem wprowadzają przesiewowe badanie pulsoksymetryczne w celu wczesnego wykrycia bezobjawowych, krytycznych wad serca. Kładą też nacisk na karmienie piersią "rugując" ze szpitali sztuczne mieszanki. - To dobra wiadomość - ocenia prof. Ewa Helwich i dodaje, że Polsce udało się wprowadzić to, o czym w większości krajów Europy Zachodniej wciąż się tylko marzy. Czy aby na pewno?

Mowa o rozporządzeniu ministra zdrowia z 20 września br. ws. standardów postępowania medycznego przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych z zakresu opieki okołoporodowej sprawowanej nad kobietą w okresie fizjologicznej ciąży, fizjologicznego porodu, połogu oraz opieki nad noworodkiem (Dz.U.12.1100 z 4 października br.).

- Screening noworodków w kierunku wad serca to zupełna rewolucja. Będziemy drugim krajem w Europie, które ma program umożliwiający identyfikowanie dzieci z wadami serca na tak wczesnym etapie, na którym szanse wyleczenia są największe - wyjaśnia nam prof. Helwich, konsultant krajowy w dziedzinie neonatologii.

Promujmy naturalne karmienie
- Ważne jest również wprowadzenie przepisów promujących naturalne karmienie. Obecnie wiele kobiet ma z tym problem. Jak duża jest skala tego zjawiska dokładnie nie wiemy, ponieważ od piętnastu lat nie prowadzono badań pozwalających na jej oszacowanie. Ale wydaje się, że podjęcie działań promocyjnych w tym kierunku jest niezbędne - zaznacza specjalistka.

W przypadku stwierdzenia nieskutecznego karmienia piersią, personel szpitala będzie zobowiązany zdiagnozować problem i wdrożyć postępowanie zgodne z aktualną wiedzą na temat laktacji, w celu umożliwienia skutecznego nakarmienia noworodka mlekiem matki z piersi, a jeżeli nie jest to możliwe - odciągniętym mlekiem matki.

W rozporządzeniu zapisano także, że noworodkom karmionym piersią nie wolno  w szpitalu podawać do picia wody, roztworu glukozy oraz dokarmiać sztucznym mlekiem początkowym, jeśli nie wynika to ze wskazań medycznych.

Wszystko to oznacza, że matki, które opuszczą szpital, powinny karmić dziecko swoim mlekiem, a w przypadku komplikacji z karmieniem otrzymać fachową pomoc. Jeżeli wyjdą z lecznicy bez diagnozy problemu pobierania pokarmu przez dziecko - będą mogły zaskarżyć placówkę.

Kto się tym zajmie?
- Brakuje tu wskazania, czy ewentualna diagnostyka należy do lekarza neonatologa, lekarza pediatry, położnej czy też do doradcy laktacyjnego. Co więcej, w standardzie nie ma też informacji, kto po takiej diagnozie powinien rozwiązać ewentualne problemy. Nie stworzono również żadnych instrumentów, chociażby w postaci wzoru karty, jaką powinno się wypełnić przy badaniach dziecka w tym kierunku tak, by odpowiednia diagnoza została wpisana do dokumentacji medycznej - zwraca uwagę Ewa Masełkowska-Stępnik, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Konsultantów i Doradców Laktacyjnych.

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH