Nowa lista leków refundowanych: problemy chorych na SM
- Głos Wielkopolski/Rynek Zdrowia
- 28-01-2012 10:10
Pacjenci cierpiący na stwardnienie rozsiane (SM) znów z problemami. Na nowej liście leków refundowanych nie ma jednego z podstawowych dla nich preparatów. Stosuje się go podczas kolejnych tzw. rzutów choroby. Do tej pory pacjenci płacili za ampułkę 27 zł. Teraz - o 300 proc. więcej - informuje Głos Wielkopolski.
To jedyny lek, który zatrzymuje proces zapalny podczas rzutu. Dotąd można go było kupić w ramach 30 proc. odpłatności. Chory musi przyjąć minimum trzy takie ampułki. Teraz każda kosztuje po 83 zł. Czasami trzeba jednak podać nawet dziesięć. Wszystko zależy od nasilenia rzutu choroby.
W warunkach szpitalnych jest dostępny i gdy trzeba powszechnie stosowany. Problem jednak w tym, że w szpitalu , podczas podawania tzw. wlewów z tego leku, pacjenci muszą spędzić minimum trzy dni. W poradni taki zabieg zajmuje... 60 min. Teraz wielu nie będzie miało wyboru, bo lek z listy leków refundowanych zniknął - pisze Głos Wielkopolski.
Zdaniem Małgorzaty Felger, szefowej fundacji osób chorych na SM, "Helpful Hand" niezrozumiała jest niechęć do podawania leku w warunkach ambulatoryjnych, która też odbywa się w obecności lekarza i pielęgniarki, tak jak w szpitalu.
Fundacja "Helpful Hand" od tygodni zbiera podpisy pod listem protestacyjnym, który chce wysłać do ministerstwa zdrowia.
Więcej:
www.gloswielkopolski.pl
Czytaj więcej:
lista leków refundowanych | stwardnienie rozsiane (SM)
Jak miałem podawany w warunkach ambulatoryjnych to w aptece odpłatność była 100% czyli 80-90zł za ampułkę, nie wiem skąd informacja, że kiedykolwiek odpłatność była 30%
Chyba, że nie chodzi o solu medrol, ale zapewne o tym samym mowa