Nowa lista leków refundowanych: problemy chorych na SM

Pacjenci cierpiący na stwardnienie rozsiane (SM) znów z problemami. Na nowej liście leków refundowanych nie ma jednego z podstawowych dla nich preparatów. Stosuje się go podczas kolejnych tzw. rzutów choroby. Do tej pory pacjenci płacili za ampułkę 27 zł. Teraz - o 300 proc. więcej - informuje Głos Wielkopolski.

To jedyny lek, który zatrzymuje proces zapalny podczas rzutu. Dotąd można go było kupić w ramach 30 proc. odpłatności. Chory musi przyjąć minimum trzy takie ampułki. Teraz każda kosztuje po 83 zł. Czasami trzeba jednak podać nawet dziesięć. Wszystko zależy od nasilenia rzutu choroby.

W warunkach szpitalnych jest dostępny i gdy trzeba powszechnie stosowany. Problem jednak w tym, że w szpitalu , podczas podawania tzw. wlewów z tego leku, pacjenci muszą spędzić minimum trzy dni. W poradni taki zabieg zajmuje... 60 min. Teraz wielu nie będzie miało wyboru, bo lek z listy leków refundowanych zniknął - pisze Głos Wielkopolski.

Zdaniem Małgorzaty Felger, szefowej fundacji osób chorych na SM, "Helpful Hand" niezrozumiała jest niechęć do podawania leku w warunkach ambulatoryjnych, która też odbywa się w obecności lekarza i pielęgniarki, tak jak w szpitalu.

Fundacja "Helpful Hand" od tygodni zbiera podpisy pod listem protestacyjnym, który chce wysłać do ministerstwa zdrowia.

Więcej: www.gloswielkopolski.pl Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH