Z jej powodu dłuższą kanikułę wprowadziła Dania i Francja. W Polsce uznano, że przebieg choroby tak łagodny, że nie ma potrzeby opóźniać początku roku szkolnego.

Komisja Europejska przekonywała, aby początek kolejnego roku szkolnego opóźnić. Wiceminister zdrowia Adam Fronczak uspokaja, że Polsce nie grozi epidemia, a sytuacja kontrolowana jest na podstawie bieżących informacji o liczbie zachorowań.

– Informacje uzyskujemy z tzw. systemu SENTINEL. Ten system tworzy grupa lekarzy, którzy, badając pacjentów z podejrzeniem zachorowania, pobierają materiał do badania, a następnie przesyłają go do sanepidów – powiedział Fronczak.

Adam Fronczak zauważył, że obecnie dzieci także przebywają w dużych skupiskach – obozy, kolonie – i mimo to nie zaobserwowano istotnego wzrostu zachorowań.

Wiceminister zapewnił, że rząd prowadzi rozmowy z firmami farmaceutycznymi, dotyczące zakupu szczepionek. Mają one być wyprodukowane w styczniu 2010 r. Fronczak potwierdził, że Polska nie ma podpisanych umów, które gwarantowałyby ich zakup w pierwszej kolejności.

Państwo zapewni szczepionki tylko osobom z grup największego ryzyka. W przypadku epidemii większość Polaków będzie musiała zapłacić za szczepionkę z własnej kieszeni – powiedział Fronczak.

Gazeta Prawna/Rynek Zdrowia

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH