Mimo, iż władze Meksyku przekonują, że epidemię świńskiej grypy udało się powstrzymać to codziennie przybywa osób zarażonych wirusem H1N1. Wczoraj pierwszy przypadek świńskiej grypy potwierdziła Portugalia. W Hiszpanii liczba zarażonych wzrosła do 54. O kolejnych dwóch przypadkach poinformowały Francja i Włochy.

Według WHO w 20 krajach wykryto już 985 przypadków zachorowania na grypę, z czego 26 osób zmarło. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zastanawia się nad ogłoszeniem pandemii.

Na razie nic jednak nie wskazuje na to, by choroba była bardzo groźna. Zdaniem  Włodzimierza Guta, z Krajowego Ośrodka ds. Diagnostyki Zakażeń Poliowirusami, grypa wcale nie przenosi się tak łatwo na drugiego człowieka. Aby się nią zarazić, trzeba się znaleźć w zasięgu do dwóch metrów od chorego.

W niektórych krajach jednak, mimo uspokajających informacji, wciąż wyczuwa się panikę. Czy słusznie? – Pierwsze wiadomości z Meksyku były niepokojące. Ale w rzeczywistości sytuacja nie wygląda tak groźnie jak np. podczas epidemii hiszpanki. Nie powinniśmy popadać w obsesję. Należy zachować wszelkie środki ostrożności, ale w granicach rozsądku i nie panikować – mówi dziennikowi Rzeczpospolita Papani Melkas z Ministerstwa Spraw Socjalnych i Zdrowia Finlandii.

Skąd zatem panika? – Eksperci trochę gubią się w opiniach, nie są jednomyślni. Dlatego przeciętny człowiek nie wie, czy czuć się bezpiecznie – twierdzi psycholog Iwona Biernat.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH