Dzięki pomysłowi i staraniom Agnieszki Wiśniewskiej i Anny Kaloty powstał Ośrodek Wczesnej Diagnostyki i Rehabilitacji "Nadzieja" dla dzieci i młodzieży w Nowej Soli.
– Do tej pory wiele osób musiało jeździć do Zielonej Góry. Tymczasem rehabilitacja wymaga często dwóch, trzech wizyt w ciągu tygodnia. Mając nawet komfort jazdy własnym samochodem i tak odczuwa się koszty i kłopoty związane z dojazdem – wyjaśnia Gazecie Lubuskiej współwłaścicielka ośrodka, Anna Kalota.
Jednak największym problemem, z którym muszą się zmagać rodzice dzieci niepełnosprawnych, jest czas oczekiwania na rehabilitację. W województwie lubuskim działały dotychczas tylko cztery ośrodki: dwa w Zielonej Górze i dwa w Gorzowie Wlkp.
– W Zielonej Górze, według moich informacji, jest obecnie około tysiąca dzieci z całego województwa oczekujących w kolejce na rehabilitację, podczas gdy w wielu przypadkach leczenie potrzebne jest od zaraz. Uruchomienie naszego ośrodka tylko w niewielkim stopniu poprawiło sytuację. W tej chwili mamy na terenie województwa pięć ośrodków a potrzebnych byłoby co najmniej dziesięć – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Agnieszka Wiśniewska, współwłaścicielka ośrodka w Nowej Soli.
Otwarta w ubiegłym miesiącu w Nowej Soli placówka zajmuje się kompleksową rehabilitacją dzieci i młodzieży do 20. roku życia, w całości refundowaną przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Lecznica oferuje rehabilitację medyczną, masaż, zajęcia z psychologiem klinicznym, neurologopedą, pedagogiem specjalnym ze specjalizacją z oligofrenopedagogiki, dzieci są także pod opieką lekarza pediatry-neurologa dziecięcego.
– Ponieważ ośrodek działa dopiero od miesiąca, przyjmujemy pacjentów na bieżąco. Wkrótce jednak trzeba będzie zatrudnić dodatkowe osoby, jako że zainteresowanie naszymi usługami jest bardzo duże. Oceniamy także, że już w lipcu skończy się kontrakt z NFZ. Zgodnie z nim możemy przyjmować 11 pacjentów dziennie, a przyjmujemy ich około 20 – dodaje Agnieszka Wiśniewska.
Czytaj więcej: rehabilitacja | rehabilitacja dzieci
Świdnica: prowizje zróżnicowały zarobki i poróżniły personel