Norwegia chce zaostrzyć przepisy antynikotynowe

Norweskie Ministerstwo Zdrowia chce kategorycznie zakazać palenia w godzinach pracy między innymi pracownikom ochrony zdrowia, a także szkół i przedszkoli.

Ministerstwo Zdrowia Norwegii zapowiada całkowity zakaz palenia w instytucjach publicznych. Planuje utworzenie wolnych od dymu stref wokół restauracji i nocnych klubów oraz budynków publicznych. Rząd zapowiedział również wprowadzenie specjalnych upoważnień do sprzedaży wyrobów tytoniowych i obowiązek rejestrowania się dla importerów - informuje Rzeczpospolita.

W Polsce zaostrzona ustawa antynikotynowa obowiązuje od 15 listopada zeszłego roku. Nie jest tak restrykcyjna, jak propozycje norweskie, jednak obok zdefiniowania wyrobów tytoniowych dymnych i bezdymnych, zakazu ich reklamy oraz promocji, poszerzyła dotychczas obowiązujące zakazy palenia tytoniu o nowe miejsca, gdzie nie można pojawić się z papierosem.

Do tych miejsc zaliczono między innymi zakłady opieki zdrowotnej, jednostki organizacyjne systemu oświaty, lokale gastronomiczno-rozrywkowe, czy przystanki komunikacji publicznej.

Z kolei pogrążona w kryzysie i zadłużenia Grecja szuka wszelkich sposobów na zasilenie państwowej kasy. Jednym z nich ma być przywrócenie zgody na palenie papierosów w większych lokalach gastronomicznych i kasynach, oczywiście nie za darmo.

Na mocy opublikowanego 30 września br. zarządzenia Ministerstwa Zdrowia, lokale o powierzchni powyżej 300 metrów kwadratowych będą mogły połowę tej powierzchni przeznaczyć dla palaczy. Zapłacą za to państwu po 200 euro za metr kwadratowy rocznie. 

Dotychczas palenie w lokalach gastronomicznych było w Grecji formalnie zabronione, ale w praktyce zakaz ten z reguły nie był przestrzegany.

Tymczasem według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) nałóg palenia papierosów zabije w tym roku prawie 6 mln osób, w tym 600 tys. niepalących, ale przebywających w otoczeniu palaczy.

- Jeśli nie zostaną podjęte nowe kroki, w 2030 r. tytoń może spowodować śmierć 8 mln osób - mówił 27 maja, na konferecji poprzedzającej Światowy Dzień bez Papierosa (31 maja) dyrektor Inicjatywy Wolność od Tytoniu w WHO Armando Peruga.

Według WHO, papierosy zabiły w XX wieku 100 mln osób, a w XXI może ich być aż miliard, jeżeli utrzyma się obecna tendencja. Organizacja uważa, że najlepszym instrumentem służącym ograniczeniu palenia jest konwencja WHO w sprawie zmniejszania skutków palenia tytoniu dla zdrowia z 2003 r., która weszła w życie w 2005 r.

- Tytoń jest jedną z głównych przyczyn odpowiedzialnych za epidemię chorób niezakaźnych, takich jak choroby serca, mózgu, nowotwory, czy rozedma, które są powodem 63 proc. zgonów na świecie - przypomniał Peruga.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH