Nieżyt nosa może być czynnikiem rozwoju astmy

"Astma i nieżyt nosa... w jednym stali domu" - to tytuł wykładu prof. Rafała Pawliczaka wygłoszonego podczas Konferencji Szkoleniowej Polskiego Towarzystwa Alergologicznego.

Prof. Rafał Pawliczak z Katedry Alergologii, Immunologii i Dermatologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi chciał w ten sposób podkreślić, że z wielu badań epidemiologicznych wynika jednoznacznie, że ponad 80 proc. chorych na astmę oskrzelową ma jednocześnie nieżyt nosa.

Zaznaczył jednocześnie, że wielu pacjentów w ogóle tego nie sygnalizuje i nie uważa tego za problem. Skarżą się jedynie na duszności i niemożność podejmowania wysiłku fizycznego, a o katarze mówią: „Mam go od 20 lat, kto by się tym przejmował”.

Tymczasem, jak podkreślił ekspert, warto pamiętać, że u około 76 proc. pacjentów z astmą najpierw pojawia się właśnie alergiczny nieżyt nosa (ANN). To bardzo ważna przesłanka dla lekarzy pierwszego kontaktu, aby zwrócili uwagę na te osoby, które dziś mają „zaledwie” ANN, ale w przyszłości pewnie zachorują na astmę.

Wskazują na to m.in. duże, międzynarodowe badania epidemiologiczne z których wynika, iż kraje, w których jest dużo przypadków ANN, mają także bardzo wysoki wskaźnik zachorowań na astmę. Pokazują również, że ANN zwiększa ryzyko tej groźnej choroby co najmniej trzykrotnie.

Jest wiele różnych teorii na temat tego, skąd bierze się astma u chorych z nieżytem nosa. Jedna z nich mówi, że oddychanie przez usta, wymuszone zatkanym nosem, powoduje, iż powietrze wpadające do płuc jest nieoczyszczone i nieogrzane, zawierające alergeny, co powoduje rozwój astmy.

Inna przemawia za tym, że za obie choroby odpowiada zapalenie systemowe, a nos jest tylko miejscem, które sugeruje całemu organizmowi, że toczy się w nim proces zapalny.

Najnowsze badania dowodzą również, że im dłuższy czas trwania nieżytu nosa, tym gorsze parametry wydechowe ma pacjent. Jak zaznaczył prof. Pawliczak, to co się dzieje w nosie, znajduje swoje odzwierciedlenie w oskrzelach. Dokładne badanie nosa może więc dobrze pokazać lekarzowi stan oskrzeli.

Uważa, że lekarze powinni mieć świadomość powiązań, które zachodzą między obiema chorobami. Alergolog zaprezentował wyniki badań, które pokazują, że ryzyko rozwoju astmy u osób z ANN jest 8 razy większe niż u osób zdrowych, a to samo ryzyko u chorych na niealergiczny nieżyt nosa (NANN) wzrasta do 12 razy!

Podkreślił, że warto również zwrócić uwagę na tych pacjentów, o których często nawet sami alergolodzy mówią: „To nie jest pacjent dla nas, bo nie ma alergicznego nieżytu nosa”.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH