Niezamierzony efekt apelu Dody

Instytucje rejestrujące dawców nie mają pieniędzy, żeby ich wszystkich przebadać. Najtańsze badanie krwi dawcy kosztuje 250 zł, a pobranie szpiku - kilkanaście tysięcy złotych.

Jeszcze wyraźniejszy brak pieniędzy na przeprowadzenie badań potencjalnych dawców, to nieprzewidziany efekt apelu Dody Rabczewskiej o oddawanie szpiku, którego potrzebuje jej narzeczony Nergal.

– Od apelu piosenkarki mamy o 50 proc. więcej zgłoszeń niż średnio w miesiącu – mówi Gazecie Krakowskiej Urszula Smok, szefowa fundacji „Podaruj Życie”.

Wzrost chętnych widać też w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Krakowie.

– W ubiegłym roku przebadaliśmy 251 próbek. W tym roku już 390 – podkreśla Jolanta Zatorska, dyrektor centrum. Dodaje, że tam chętni nie muszą długo czekać w kolejce.

Więcej: www.naszemiasto.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH