Jest ona dziś problemem miliona Polaków. Liczba epizodów ostrej niewydolności serca jest już równa liczbie zawałów mięśnia sercowego. Prawie połowa chorych umiera w ciągu czterech lat, choć niektórzy pacjenci przebywający pod regularną, prawidłową opieką lekarską przeżywają wiele lat.

W Polsce słowo „nowotwór” budzi paniczny lęk. Tymczasem, pacjenci z niektórymi rodzajami nowotworów żyją często dłużej niż nasi chorzy – alarmują kardiolodzy. Przeciętnie połowa chorych umiera w ciągu 4 lat. To gorzej niż w przypadku niektórych rodzajów nowotworów.

Społeczna wiadomość związana z niewydolnością serca w Polsce bardzo niska, zaś liczba zgonów wysoka. Dlatego tak ważna jest podnoszenie publicznej wiedzy na temat niewydolności serca. Jest to najlepszy sposób na zmniejszenie w Polsce śmiertelności spowodowanej tym schorzeniem.

W 75 proc. przypadków przyczyną niewydolności serca jest nadciśnienie tętnicze, często współistniejące z chorobą wieńcową. Pozostałe czynniki ryzyka to m.in. cukrzyca, nadwaga oraz wady budowy lub nieprawidłowa czynność serca. Niewydolność serca, szczególnie w zaawansowanych stadiach, utrudnia bądź wręcz uniemożliwia normalne, codzienne funkcjonowanie pacjenta.

Poprawić świadomość

Są oni szczególnie zagrożeni ryzykiem tzw. nagłego zgonu sercowego, czyli zakończonego śmiercią nagłego zatrzymania akcji serca. Nagły zgon sercowy stanowi główną przyczynę śmierci chorych z niewydolnością serca II i III stopnia wg NYHA. Właśnie ci pacjenci są szczególnie narażeni - stan ich zdrowia jest pozornie umiarkowany, więc niebezpieczeństwo nagłej śmierci z powodu zaburzeń rytmu serca jest nierzadko bagatelizowane lub przeoczane przez lekarzy.

– Poprawa świadomości ogółu lekarzy, ale i chorych po zawale serca, na temat niebezpieczeństwa związanego z nagłym zgonem sercowym, oraz możliwości zapobiegania temu dramatycznemu powikłaniu jest jednym z najważniejszych wyzwań przed jakim stajemy jako klinicyści i dydaktycy. Ta świadomość powinna stanowić integralną część pełnego procesu leczenia chorych z niewydolnością serca – uważa prof. Jarosław Drożdż, przewodniczący sekcji niewydolności serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Krótsze życie

Problem niewydolności serca dotyczy 2-4 proc. populacji europejskiej. Niewydolność serca jest dziś problemem miliona Polaków, a liczba chorych nieustannie wzrasta.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH