Niemłodzi już i zapracowani. To lekarze podstawowej opieki zdrowotnej? Obrazki z pracy lekarza rodzinnego nie zawsze są tak kolorowe.

Lekarz podstawowej opieki zdrowotnej powinien mieć czas dla pacjenta, bo jak mówią specjaliści, od tego zależy jakość porady i bezpieczeństwo chorego. Tymczasem w Polsce na jednego lekarza przypada statystycznie 2,5 tys. zadeklarowanych pacjentów. W innych krajach europejskich ta liczba waha się od 1,5 do 1,8 tys.

– Dodatkowo lekarz podstawowej opieki zdrowotnej boryka się z ogromną biurokracją i masą sprawozdawczości statystycznej. Nie ma określonego czasu na poradę lekarską – tłumaczy Bożena Janicka, przewodnicząca Federacji Prorozumienie Zielonogórskie.

Jak podaje PZ, lekarz POZ przyjmuje dziennie średnio od 42 do 50 pacjentów, a w okresie zwiększonej zachorowalności na choroby wirusowe – nawet 100 chorych.

Z danych statystycznych organizacji wynika, że lekarze POZ w 2007 r udzielili 144 mln porad, w 2008 r. – 170 mln, a w pierwszym półroczu 2009 r. – ponad 80 mln. Co do liczby przeprowadzonych badań diagnostycznych, to w 2007 r. zlecili ich ponad 68 mln, w 2008 r. ponad 74 mln, a w pierwszym półroczu 2009 r. ponad 41 mln.

Ta grupa lekarska rocznie wypisuje od 200 do 300 mln recept.

Średnia wieku, to 50 lat...
Statystyczny podopieczny lekarza pierwszego kontaktu, jak podaje PZ, przychodzi do niego od 4,3 do 6 razy w roku.

– Analizując te dane trzeba jednak wziąć pod uwagę, że 50 proc. obywateli w ogóle się nie leczy, statystyki generuje te drugie 50 proc. rodaków - mówi Janicka.

Zdaniem Porozumienia Zielonogórskiego palącym problemem w podstawowej opiece zdrowotnej jest też niedobór lekarzy.

– Co do liczby lekarzy rodzinnych jesteśmy na przedostatnim  miejscu w Europie. Jest wiele powiatów w Polsce, gdzie średnia wieku lekarzy POZ to 60-65 lat, średnia dla całego kraju – 50 lat. Brak nam również personelu średniego – informuje Bożena Janicka.

Więcej chętnych na specjalizację
Prof. Witold Lukas, konsultant krajowy w dziedzinie medycyny rodzinnej, zwraca uwagę na zjawisko feminizacji wśród lekarzy tej specjalności.

– To dobre zjawisko, jednak kobiety z różnych względów nie są w stanie poświęcić tyle czasu na pracę co mężczyźni. Pracują np. tylko w wybrane dni w tygodniu – tłumaczy prof. Lukas.

Profesor podaje, że obecnie w Polsce mamy 10 tys. 280 lekarzy rodzinnych, natomiast w ciągu roku egzamin specjalizacyjny zdaje ok. 300-400 lekarzy.

– Ostatnio zgłasza się więcej chętnych na specjalizację, to napawa nas optymizmem – mówi z nadzieją prof. Lukas.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH