Niemcy: skandale z przeszczepami sprowokowały debatę

W Niemczech trwa debata nt. krajowego systemu transplantacji, wywołana skandalami z manipulowaniem listą pacjentów oczekujących na przeszczep wątroby. Ostatnią aferę ujawniono w Lipsku. W czwartek (3 stycznia) stowarzyszenia lekarzy i pacjentów wezwały do ukarania winnych.

Skandale dotyczą fałszowania dokumentacji medycznej pacjentów oczekujących na przeszczep wątroby. Lekarze mieli umyślnie przedstawiać stan chorych jako poważniejszy niż w rzeczywistości, aby spowodować ich przesunięcie na wyższe pozycje na liście oczekujących na nowy organ.

Ujawnione dotychczas przypadki dotyczą klinik uniwersyteckich w Goettingen, Regensburgu, Monachium, a od wtorku także w Lipsku. Rosnąca liczba upublicznionych nieprawidłowości ma związek z zaostrzeniem kontroli po odkryciu pierwszej afery w lipcu ubiegłego roku.

Nie potwierdzono dotąd motywów, jakimi kierowali się lekarze w wymienionych ośrodkach. Agencja dpa wskazuje jednak, że manipulowanie danymi pacjentów przekładało się na większą liczbę operacji, a co za tym idzie - na wyższe dodatkowe dochody lekarzy oraz ich klinik. Według krajowego cennika usług medycznych za każdy przeszczep wątroby szpital otrzymuje 11 000-34 000 euro.

Przewodniczący Niemieckiej Izby Lekarskiej (BAeK) Frank Ulrich Montgomery zażądał przykładnego ukarania osób odpowiedzialnych za manipulowanie danymi pacjentów w Lipsku, "z użyciem wszelkich środków przewidzianych w kodeksie karnym i prawie pracy".

- To, co działo się w ośrodkach transplantacji, jest nieodpowiedzialne - ocenił w czwartek (3 stycznia) Guenter Kirste, szef organizacji DSO koordynującej przekazywanie organów do przeszczepów.

Zdaniem Eugena Bryscha, przewodniczącego Niemieckiej Fundacji Ochrony Praw Pacjenta, system transplantacji w Niemczech w obecnym kształcie się nie sprawdził. Brysch postuluje zmniejszenie liczby ośrodków transplantologicznych z obecnych 47 do ok. 20. - Pacjenci nie muszą być operowani blisko domu, ale profesjonalnie - przekonywał w czwartek. Jak wskazuje Brysch, zbyt duża liczba klinik przeprowadzających przeszczepy sprzyja nieuczciwej konkurencji i rozluźnieniu kontroli nad nimi.

Ujawniane od pół roku skandale mogą sprawić, że w społeczeństwie niemieckim jeszcze bardziej zmaleje gotowość do oddawania organów do przeszczepów - pisze dpa. Obecnie w Niemczech na przeszczep czeka ok. 12 000 osób. Tymczasem według wstępnych ustaleń fundacji na rzecz DSO w okresie od stycznia do września 2012 roku było zaledwie 829 dawców - o 70 mniej niż w tym samym okresie rok wcześniej.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH