dw.com/Rynek Zdrowia | 27-03-2019 17:20

Niemcy: prawa niepełnosprawnych - jeszcze sporo do zrobienia

Konwencja ONZ o prawach osób niepełnosprawnych zatwierdzona została na walnym zgromadzeniu w 2006 r. w Nowym Jorku. Od tego czasu konwencję, która dotyczy 650 mln ludzi na całym świecie, ratyfikowało 177 państw. W Niemczech weszła ona w życie 26 marca 2009 r.

Fot. Shutterstock (zdjęcie ilustracyjne)

Na pytanie, czy jest to powód do świętowania, Martin Danner - szef krajowej organizacji samopomocy osób z niepełnosprawnościami i przewlekle chorych (BAG Selbsthilfe) - reaguje sceptycznie. Sceptycyzm ten dotyczy głównie inkluzji takich osób, będącej głównym założeniem konwencji ONZ.
W rozmowie z Deutsche Welle Danner przyznaje, że „lista dziedzin życia, w których nadal zachodzi potrzeba działania jest długa”. Wymienia m.in. edukację, udział w życiu zawodowym oraz dostępność do niego, podkreślając jednocześnie, że „prywatni przedsiębiorcy muszą zostać do tego zobowiązani”.

Szef BAG Selbsthilfe uważa także, że dużo jest jeszcze do zrobienia na polu ochrony przed przemocą, dyskryminacją, w dziedzinie rehabilitacji i samostanowienia. Dlatego w siedzibie BAG w Düsseldorfie reakcje na 10. rocznicę wprowadzenia konwencji ONZ w Niemczech są raczej powściągliwe.

Szef organu kontrolnego konwencji ONZ przy Niemieckim Instytucie Praw Człowieka krytycznie ocenia przede wszystkim to, że wspólne zajęcia dzieci z niepełnosprawnościami i bez nadal nie są powszechne w Niemczech. Jego zdaniem „rząd musi w końcu stworzyć w szkołach warunki ramowe dla wysokiej jakości systemu edukacji”. Dobrym rozwiązaniem byłby „pakt o inkluzji”, którym rząd mógłby wspierać kraje związkowe w tworzeniu szkół wprowadzających szeroko pojmowaną integrację.

Czytaj: dw.com