Niemcy: decyzja wicekanclerza ożywiła dyskusję o transplantacjach

Gdy były wicekanclerz i szef niemieckiej dyplomacji postanowił przekazać ciężko chorej żonie nerkę, tysiące poruszonych tym gestem Niemców wyraziło wolę na pobranie organów w razie śmierci.

Decyzja Franka-Waltera Steinmeiera ożywiła dyskusję o kondycji transplantologii w Niemczech. Mało kto zdawał sobie sprawę, że na przeszczep serca, nerki czy wątroby czeka się w tym kraju 12 tys. osób, a co roku tysiąc chorych umiera nie doczekawszy narządów do przeszczepów.

Powodem ma być właśnie brak narządów. Zgodę na przekazanie narządów na przeszczepy wyraziło i nosi przy sobie ten dokument jedynie 17 proc. Niemców, a bez niego pobranie narządów jest niemożliwe – pisze Gazeta Wyborcza.

Według Niemieckiej Fundacji Transplantologii Organów (DSO) zainteresowanie transplantacją, także od żywych dawców, wzrosło w sierpniu czterokrotnie. Każdego dnia fundacja otrzymuje około 200 zapytań na temat przeszczepów.
 
Transplantolodzy cieszą się z zainteresowania jakie wywołała decyzja Steinmeiera. Chcą by ewentualną zgodę na pobranie narządów lub sprzeciw, obywatel mógł wyrażać przy zapisywaniu się do kasy chorych. Politycy idą teraz nawet o krok dalej, proponując, by każdego obywatela traktować jako potencjalnego dawcę, o ile nie zastrzegł sobie, że nie zgadza się na pobranie organów.

W Polsce obowiązuje zasada tzw. zgodny domniemanej, co oznacza, że każdy obywatel po swej śmierci może teoretycznie stać się potecjalnym dawcą, jeśli za życia nie wyraził sprzeciwu. W praktyce jednak lekarze o zgodę na pobranie narządów pytają rodzinę.

Jak podaje prof. Janusz Wałaszewski, dyrektor Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji "Poltransplant", w 2009 roku liczba osób oczekujących na przeszczepy wynosiła 3 399, z czego 2 604 chorych oczekiwało na przeszczep nerki. Tylko co trzeci z oczekujących miał szansę otrzymać przeszczep. Ogólna liczba przeszczepów nerek w Polsce wyniosła 21 na 1 mln populacji (podczas gdy w UE przeciętnie 32 na 1 mln), z czego tylko 0,6 proc. pochodziło od żywych dawców. Dla porównania, w 2008 roku na ogólną liczbę prawie 9 tys. przeszczepów nerek wykonanych w krajach UE - 18,1 nerek pochodziło od dawców żywych. 

Pobrania nerek od dawców żywych skutecznie zmniejszają niedobór przeszczepów. Pobraniom sprzyja zaangażowanie osób o znanych nazwiskach. W Polsce najbardziej znaną osobą, która została żywm dawcą nerki był Przemysław Saleta. Sportowiec oddał nerkę swojej córeczce Nicole.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH