Niechciane pamiątki z wakacji, czyli groźne wirusy, bakterie i pasożyty

Bakterie, wirusy i pasożyty - spotkanie z nimi może zamienić nasz urlop w prawdziwy koszmar. Świadomość zagrożeń i przestrzeganie zasad higieny, zdaniem specjalistów Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego, są kluczem do udanych i bezpiecznych wakacji.

Wakacje są okresem wyczekiwanego przez nas relaksu i wypoczynku. Mało kto pamięta, że każdy wyjazd zarówno krajowy jak i zagraniczny łączy się z zagrożeniami zdrowotnymi. A właśnie umiejętność zatroszczenia się o zdrowia własne i najbliższych jest gwarancją udanego urlopu.

- Ostatnie wydarzenia związane z epidemią Escherichia coli pokazują jak niebezpieczne i nieoczekiwane zagrożenia na nas czyhają nawet w krajach wysokorozwiniętych - mówi portalowi rynekzdrowia.pl dr Jolanta Szych, kierownik Pracowni Diagnostyki Bakteryjnych Zakażeń Przewodu Pokarmowego Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny.

Problem z diagnostyką

Niestety okazuje się, że nie możemy do końca czuć się bezpieczni wobec zakażeń, nawet jeśli w porę udamy się do lekarza, ponieważ  w Polsce nie ma nadzoru nad wieloma drobnoustrojami, a to przekłada się na trudności diagnostyczne.

- Zakażenia wywołane pałeczką Campylobacter, które znajdują się w tak popularnym u nas mięsie drobiowym, są częstsze niż te wywołane pałeczką salmonelli. Nasi lekarze praktycznie nie mają świadomości tego zagrożenia i nie diagnozują tych zatruć. W całym kraju tylko w kilku laboratoriach jest możliwość identyfikacji tego drobnoustroju, gdyż nie jest wykrywalny on przy zwykłym posiewie kału - wyjaśnia nasza rozmówczyni.

 - O ile u osoby zdrowiej, z dobrą odpornością, zakażenia Campylobacter jest samoograniczające i wydalane razem z kałem, to u dzieci czy osób o obniżonej odporności może wywołać powikłania neurologiczne prowadzące do paraliżu mięśni - dodaje.

Wszechobecne drobnoustroje

Zatrucia i zakażenia pokarmowe pochodzenia zakaźnego występują na całym świecie, są następstwem spożycia pokarmów lub wody zanieczyszczonych drobnoustrojami, bakteriami, wirusami lub pasożytami.

Choroba może być spowodowana przez same drobnoustroje, wirusy lub toksyny wytwarzane przez bakterie.

Jak podkreśla dr Szych, w Polsce zatrucia i zakażenia pokarmowe są szczególnie częste wiosną i latem, ze względu na panujące wysokie temperatury otoczenia oraz zmianę codziennych warunków życia związanych z podróżami i letnim wypoczynkiem.

Na zatrucia narażona jest każda osoba, jednak niektórzy stanowią tak zwaną grupę ryzyka. Są to ludzie szczególnie predysponowani do zatrucia czy zakażenia i zwykle wystąpienia nasilonych objawów choroby. Do tej grupy należą dzieci, osoby w podeszłym wieku oraz osoby z obniżoną odpornością, a także osoby podróżujące po krajach o niskich standardach higienicznych.

Najważniejsza jest higiena

Aby zminimalizować ryzyko najpopularniejszych niebezpieczeństw konieczne jest zachowanie podstawowych zasad higieny, utrzymywanie czystości zarówno osobistej jak otoczenia, w którym przebywamy, a co najważniejsze odpowiednie przechowywanie żywości, unikanie spożywania surowych potraw oraz dokładne mycie warzyw i owoców.

Należy też pamiętać o oddzielaniu żywności surowej od gotowanej. Zawsze bowiem istnieje niebezpieczeństwo przeniesienia drobnoustrojów na inne produkty podczas ich przygotowywania i magazynowania.

W czasie urlopów zagranicznych należy też pamiętać o używaniu bezpiecznej wody i ograniczeniu spożywania surowych produktów. Te mogą być skażone przez chorobotwórcze drobnoustroje.

Jak zaznacza nasz ekspert, w psującej i pleśniejąc żywności mogą powstawać szczególnie niebezpieczne toksyny i związki chemiczne. Nie ulegają one inaktywacji pod wpływem gotowania i w związku z tym nawet zagotowanie skażonej potrawy nie zabezpiecza przed zatruciem.

Objawy zatrucia toksynami bakteryjnymi występują w krótkim czasie zwykle do 12 godzin od spożycia. Z kolei zakażenie chorobotwórczymi pałeczkami może, w zależności od rodzaju bakterii, ujawnić się nawet  po 14 dniach. Niektóre zakażenia np. wirusami HAV mają czas wylęgania do 50 dni i z tego powody objawy są rzadko kojarzone z zatruciami pokarmowymi.

Pasożyty równie groźne jak bakterie

Obok zakażeń wywołanych bakteriami, dla naszego zdrowia w okresie letnim równie niebezpieczne są pasożyty.

- O tym, że pasożyty mogą być przyczyną np. ostrych biegunek mówi się u nas bardzo rzadko - przyznaje nam prof. Elżbieta Gołąb z Państwowego Zakładu Higieny.

 - Pasożyty takie jak pierwotniaki Giardia i Cryptosporidium są odporne na działanie niekorzystnych warunków środowiskowych czy środki wykorzystywane do odkażania, zaś połowa zachorowań z ich przyczyny wymaga hospitalizacji - dodaje profesor.

Szczególnie niebezpieczne są choroby wywołane przez pasożyty:  toksoplazmoza i tasiemczyca.

 - Pasożyt toksoplazmozy umiejscawia się w tak ważnych dla człowieka narządach jak mózg czy oko. W formie utajonej trwa do końca życia osoby zarażonej. Uaktywnia się, gdy dochodzi do znaczącego spadku odporności np. przy leczeniu chorób nowotworowych lub w czasie ciąży. W tym przypadku może dojść do obumarcia płodu - wyjaśnia Gołąb.

Aby zapobiec zagrożeniom wywołanym przez pasożyty należy postępować tak jak w przypadku prewencji zatrucia bakteryjnego. Należy unikać spożywania surowych potraw, szczególnie mięsa, dokładnie myć owoce i warzywa oraz dokładnie myć ręce po kontakcie ze zwierzętami i systematycznie odrobaczać zwierzęta domowe.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH