Nie tylko nowe standardy wzmocniły pozycję położnej na bloku porodowym

Dzięki wprowadzonemu w połowie 2011 r. rozporządzeniu w sprawie standardów postępowania oraz procedur medycznych przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych z zakresu opieki okołoporodowej, położne w wielu szpitalach przejęły opiekę nad porodem. Leokadia Jędrzejewska, konsultant krajowy w dziedzinie pielęgniarstwa ginekologicznego i położniczego, wskazuje jednak, że im szpital ma wyższy poziom referencyjny, tym trudniej ''oddzielić'' pacjentki, które mogłyby rodzić pod opieką położnej od tych, których poród niezbędnie wymaga udziału lekarza.

Jak podkreślają położne, standardy tylko usystematyzowały pewne kwestie. Odpowiedzialność, wysokie umiejętności i wprowadzanie na oddziały nowych rozwiązań, nie od dziś charakteryzują pracę położnej.

Tak było m.in. w Szpitalu Specjalistycznym im. św. Zofii w Warszawie. Od maja 2011 r. szpital oferuje kobietom poród fizjologiczny w ramach programu ''Zielona Linia'', prowadzonego przez doświadczone położne w obrębie bloku porodowego. Jednak o Szpitalu św. Zofii od dawna mówi się jako o tym, w którym położne pełnią kluczową rolę.

- W odpowiednim miejscu i czasie spotkały się w Szpitalu św. Zofii dyrekcja otwarta na nowe idee oraz osoby, które miały doświadczenia porodów inne niż szpitalny. Taki zespół wyszedł naprzeciw potrzebom pacjentek - mówi położna Barbara Pilucik, kierownik bloku porodowego w Szpitalu św. Zofii w Warszawie.

Porodów z położną będzie przybywać

Jak podaje, porody z położną cieszą się dużym zainteresowaniem pacjentek, choć wciąż są takie kobiety, którą czują się bezpieczniej w obecności lekarza i otoczeniu licznego sprzętu medycznego. Prognozuje jednak, że porodów prowadzonych wyłącznie przez położną będzie coraz więcej.

Wspomina, że gdy w latach 90. szpital wprowadził porody rodzinne w pierwszym miesiącu odbyło się ich zaledwie kilka, w kolejnym kilkanaście, a w następnych potrzebne było stworzenie zespołu, który będzie zajmował się tylko tymi porodami.

- Podobnie jest z wdrażaniem standardów postępowania z zakresu opieki okołoporodowej. Poród fizjologiczny jest obecnie prowadzony w całości przez położną i pozbawiony zbędnych procedur medycznych. Ideą rozporządzenia MZ w zakresie opieki okołoporodowej było m.in. właśnie zminimalizowanie medykalizacji porodu prawidłowego - zaznacza Barbara Pilucik.

Opieka już w trakcie ciąży                                    

We wrześniu 2011 r. pakiet ''Poród z Położną'' wprowadził Szpital Medicover. Świadczenie obejmuje opiekę położnej już w trakcie ciąży. Prof. Tomasz Niemiec, dyrektor Kliniki Położnictwa i Kliniki Zdrowia Kobiety podkreśla, że w prowadzonej przez niego jednostce położna jest przewodnikiem i najważniejszym wsparciem dla kobiety od ostatnich tygodni ciąży, przez cały okres porodu aż po opiekę nad dzieckiem, do końca pobytu w szpitalu.

Położna obejmuje opiekę nad pacjentką już w trakcie ciąży. Panie mogą się poznać i zbudować dobre relacje. Położna ma możliwość odpowiednio przygotować kobietę do porodu, dzięki czemu współpraca w trakcie akcji porodowej przebiega płynniej, a przyszła mama czuje się swobodnie i bezpiecznie.

- Jeśli wszystko przebiega prawidłowo, a matka nie życzy sobie obecności lekarza, wówczas położna jest odpowiedzialna za całą opiekę podczas pobytu w szpitalu - mówi prof. Tomasz Niemiec.

Jak podaje Bartosz Maciejewski, rzecznik prasowy Grupy Medicover w Polsce, pacjentki szpitala coraz chętniej korzystają z pakietu ''Poród z Położną''. Uważa, że docelowo oferta ta będzie stanowiła 20 proc. świadczeń porodowych.

Halina Szerszunowicz, specjalista pielęgniarstwa ginekologiczno-położniczego z SP ZOZ w Hajnówce wskazuje, że w lecznicach, które wdrażały porody rodzinne, są Szpitalem Przyjaznym Dziecku wspierającym proces laktacji, brały udział w akcjach ''Rodzić po ludzku'' - standardy okołoporodowe usystematyzowały jedynie kolejność i sposób postępowania.

- Tak było w naszym szpitalu. Przy realizacji takich przedsięwzięć było miejsce i na prowadzenie porodu przez położną, i na ochronę krocza, i na indywidualną opiekę nad pacjentką. Dodatkowo sprzyja nam fakt, że na naszym oddziale rocznie przychodzi na świat ponad 250 dzieci, co pozwala rodzącym zapewnić bardzo dobrą opiekę - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Halina Szerszunowicz.

Podkreśla, że zbudowanie silnej pozycji położnych przyszło wraz ze zmianą przepisów, ale jest też efektem ambicji i ciężkiej pracy położnych.

- Najwięcej wymagamy same od siebie. Kształcimy się, robimy kolejne specjalizacje, uczestniczmy w kursach i kongresach, same je organizujemy. To jest nieustanny proces - zaznacza położna oddziałowa.

Poszerzają swoją wiedzę

O sile położnych mówi też Leokadia Jędrzejewska, konsultant krajowy w dziedzinie pielęgniarstwa ginekologicznego i położniczego. Przyznaje, że w wielu szpitalach medykalizacja porodu wciąż jest ogromna i niełatwo zmienić skostniałe struktury z dnia na dzień.

- Jest jednak wiele szpitali i to nie tylko tych w dużych miastach, ale właśnie w mniejszych jak Sokółka czy Hajnówka, gdzie przez całe lata niepotrzebny był standard opieki okołoporodowej, bo położne odgrywały tam rolę wiodącą, były i są samodzielne - mówi Leokadia Jędrzejewska.

Wskazuje, że im szpital ma wyższy poziom referencyjny, tym trudniej ''oddzielić'' pacjentki, które mogłyby rodzić pod opieką położnej od tych, których poród niezbędnie wymaga udziału lekarza. Tę kwestię powinny usystematyzować procedury wewnętrzne szpitali. Zwraca też uwagę, że położne są coraz lepiej przygotowane do swoich zadań.

-  Kształcą się, sięgają po nową literaturę, poszerzają swoją wiedzę i odważnie wprowadzają ją w życie. Dotyczy to m.in. metody łagodzenia bólu, porodów wertykalnych, porodów w wodzie. Można powiedzieć, że postęp w tej dziedzinie wnoszą na co dzień położne. Po wejściu w życie standardów postępowania oraz procedur medycznych przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych z zakresu opieki okołoporodowej tego postępu nic już nie blokuje - mówi konsultant.

Pacjentki też znają nowości

Podkreśla, że w małych miejscowościach kobiety często nie mają wyboru co do lecznicy, w której przyjdzie im rodzić, ale w dużych miastach konkurencja oddziałów i szpitali położniczych jest duża i placówki, które nie chcą zostać w tyle, muszą stworzyć nowoczesną, konkurencyjną ofertę.

- Same pacjentki śledzą postępy w tej dziedzinie. Znają nowości i swoje prawa, chcą być dobrze traktowane i chętnie uczestniczą w zajęciach szkoły rodzenia, gdzie uczą się zachowań na sali porodowej. Tam po raz pierwszy trafiają na położną. Ten dobry kontakt z szkoły rodzenia przenosi się na salę porodową - podsumowuje Leokadia Jędrzejewska.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH