W Polsce dzieci chore na stwardnienie rozsiane, przewlekłą chorobę neurologiczną, nie mają dostępu do najskuteczniejszej terapii - alarmowali neurolodzy na konferencji prasowej w Warszawie.

Aby pomóc najmłodszym pacjentom z tym schorzeniem, powołano Polską Grupę Roboczą ds. SM u Dzieci.

– Dzieci też chorują na SM. A ponieważ w ostatnich latach poprawiły się metody diagnostyczne, pojawił się rezonans magnetyczny o lepszej rozdzielczości, przypadki tej choroby u najmłodszych są rozpoznawane coraz częściej – powiedział prof. Sergiusz Jóźwiak z Instytutu Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, konsultant krajowy ds. neurologii dziecięcej.

Jak przypomniał, stwardnienie rozsiane jest jedną z najczęstszych chorób ośrodkowego układu nerwowego. Polega na powstawaniu w mózgu i rdzeniu kręgowym ognisk zapalnych i demielinizacji, czyli utraty osłonek włókien nerwowych. 

Przyczyna rozwoju SM nie jest znana, wiadomo natomiast, że choroba ma podłoże autoimmunologiczne.

SM zaczyna się przeważnie między 20. a 40. rokiem życia, ale u 5-10 proc. chorych objawy schorzenia mogą się pojawić przed ukończeniem 16 lat, a u 2-5 proc. nawet przed ukończeniem 10. – Wskazują na to m.in. retrospektywne badania wśród starszych pacjentów, którzy już w dzieciństwie mieli symptomy SM, ale byli zdiagnozowani później – wyjaśnił prof. Jóźwiak.

Najmłodszy pacjent Centrum Zdrowia Dziecka, u którego wykryto SM, miał 5 lat, a najmłodszy na świecie chory, u którego rozpoznano SM, pochodził z Japonii i miał 13 miesięcy. Szacuje się, że w Polsce na schorzenie to zapada co roku ok. 110 dzieci.

Objawy SM u najmłodszych pacjentów są takie jak u dorosłych – tj. zaburzenia widzenia, czucia, mowy, niedowłady, zaburzenia równowagi (ten objaw może dominować do 10. roku życia). Nieco częściej w tej grupie wiekowej mogą się pojawiać trudności emocjonalne – nadmierna drażliwość, chwiejność emocji, problemy z nauką. – U młodszych dzieci SM może przebiegać bardzo burzliwie – z gorączką, zaburzeniami równowagi i świadomości – podkreślił prof. Jóźwiak.

Według specjalisty, początek choroby w dzieciństwie zwiększa ryzyko wczesnej niepełnosprawności. U dzieci i młodzieży SM jest – po mózgowym porażeniu dziecięcym i urazach głowy – trzecią przyczyną inwalidztwa z powodów neurologicznych.

– Dlatego tak ważne jest, by jak najszybciej podjąć skuteczne leczenie. Niestety, w Polsce dzieci z SM poniżej 16. roku życia nie mają na to szansy – programy lekowe obejmujące terapię immunomodulującą, która spowalnia przebieg choroby, są dostępne tylko od 16. roku życia i to na okres dwóch lat. Tymczasem jeden z interferonów jest zarejestrowany dla pacjentów od 12. roku życia – ubolewał prof. Jóźwiak. Ogółem w ramach programu lekowego leczone jest tylko 30 dzieci.

Aby zmienić tę sytuację, neurolodzy z 14 ośrodków neurologii dziecięcej z całej Polski powołali Grupę Roboczą ds. SM u Dzieci.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH