W Wielkiej Brytanii zastosowano terapię genową, aby zapobiec uwarunkowanej genetycznie utracie wzroku - informuje serwis "BBC News-Health".
63-letni obecnie Jonathan Wyatt, prawnik z Bristolu zaczął mieć problemy ze wzrokiem w wieku 19 lat - gorzej niż inni widział przy słabym świetle. 10 lat temu zaczął mieć problemy z czytaniem. Nieleczona choroba doprowadziłaby do ślepoty w ciągu kilku lat.
Wyatt cierpi na rzadką chorobę genetyczną, znaną jako choroideremia. Z powodu wady genu REP1 obumierają komórki oka reagujące na światło.
Zdaniem specjalistów rozwiązanie jest teoretycznie proste - trzeba dostarczyć do oka sprawną kopię wadliwego genu, by powstrzymać utratę wzroku. Tego właśnie dokonali lekarze z John Radcliffe Hospital w Oxfordzie.
Wyatt jest pierwszym z 12 pacjentów, jacy zostaną poddani terapii w ciągu dwóch lat. Jeśli terapia sprawdzi się u starszych pacjentów, można będzie ją stosować także u młodszych chorych, których wzrok nie pogorszył się tak znacznie.
Czytaj więcej: terapia genowa | gen ślepoty | choroby generyczne | wzrok | choroideremia
Największe organizacje lekarzy powołały sztab kryzysowy