Naukowcy ostrzegają przed tasiemcem z rodzaju Spirometra - może być obecny w dziczyźnie Larwy tego tasiemca są trudne do identyfikacji Fot. Archiwum

Naukowcy z Instytutu Biologii Ssaków PAN w Białowieży wykryli u zwierząt w Puszczy Białowieskiej nienotowanego dotychczas szerzej w Polsce i Europie tasiemca z rodzaju Spirometra. Larwy te mogą być potencjalnie groźne dla ludzi.

- Po spożyciu mięsa pochodzącego od zakażonego zwierzęcia można zachorować na sparganozę. Wystarczy, że mięso zawierające larwy tasiemców będzie surowe lub niedogotowane - poinformowała w poniedziałek (29 sierpnia) w przesłanej PAP informacji autorka badań dr Marta Kołodziej Sobocińska z IBS PAN w Białowieży. Sparganozę wywołują larwy tasiemca z rodzaju Spirometra sp.W piśmie "Veterinary Parasitology" ukazała się właśnie jej publikacja na ten temat.

Kołodziej-Sobocińska podkreśla, że sparganoza była dotychczas znana głównie z krajów azjatyckich, a w Europie notowano ją sporadycznie. - Stwierdzano pojedyncze przypadki zachorowań we Włoszech, Czechach, Niemczech, ale na terenie Polski jeszcze nie notowano tego schorzenia u ludzi. Wiadomo natomiast, że wywołujące je pasożyty często występują u zwierząt drapieżnych w Puszczy Białowieskiej - dodała. Przypomniała, że jedyna praca naukowa w Polsce na ten temat pochodziła z lat 50. XX w. i dotyczyła zwierząt z Puszczy Białowieskiej.

W ostatnich latach naukowcy z IBS PAN przebadali pod kątem zakażenia tasiemcem Spirometra ponad 150 zwierząt. Dr Kołodziej-Sobocińska przypomina, że po raz pierwszy wykryła tego tasiemca pod skórą martwego borsuka w 2013 r. i wtedy też zaczęła badać problem. Badania rozszerzono na inne gatunki, m.in. jenoty, ale też dziki i okazało się, że "ogromna większość" tych zwierząt w Puszczy Białowieskiej choruje na sparganozę. Trwają wstępne badania w Puszczy Augustowskiej. Tam również potwierdzono występowanie larw Spirometra.

Badaczka poinformowała, że myśliwi zgłaszali weterynarzom obecność "tajemniczych" larw w mięsie dzików od 2011 r. Były przypadki, gdy długość larw tasiemca przekraczała pół metra.

Dr Marta Kołodziej-Sobocińska podkreśla, że celem prezentowanych informacji naukowych nie jest "sianie paniki" wśród ludzi, lecz zwrócenie uwagi (głównie osób spożywających dziczyznę), że w mięsie z dzika - bez odpowiedniej obróbki termicznej - mogą być niebezpiecznie larwy.

Zaznaczyła, że obecność larw Spirometra jest trudna do wykrycia, konieczna jest więc ostrożność, bo choć larwy tego tasiemca umiejscawiają się zazwyczaj pod skórą człowieka, to zdarzało się, że znajdowały się np. w oku, płucach czy mózgu i wywoływały ciężkie objawy chorobowe. Dodała, że np. w Azji larwy znajdują się u żab i węży, i spożywanie tych gatunków (które są tam traktowane jako przysmak) jest częstym źródłem zakażeń.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH