Nadaktywny pęcherz to problem ponad 2,5 mln Polaków

Pęcherz nadaktywny jest jedną z trzech najczęstszych postaci tzw. nietrzymania moczu, obok nietrzymania wysiłkowego i postaci mieszanej. Większość pacjentów nigdy nie rozmawiała o tym z lekarzem - mówi urolog dr Jan Karol Wolski z warszawskiego Centrum Onkologii.

U podłoża problemu leżą zaburzenia w pracy nerwów kontrolujących pracę układu moczowego, w tym pęcherza. Prowadzi to do wystąpienia takich objawów jak parcie naglące (czyli niemożność kontrolowania skurczów pęcherza zgodnie z wolą, niezależnie od ilości spożytych płynów, pory dnia, aktywności), częste oddawanie moczu oraz nietrzymanie moczu.

Dr Wolski zwrócił uwagę, że podobne objawy mogą też towarzyszyć schorzeniom takim jak kamica nerkowa, przerost i nowotwory prostaty, infekcja układu moczowego. Dlatego pacjenci, u których występują, powinni zgłosić się do lekarza w celu zdiagnozowania problemu.

Na podstawie danych uzyskanych w badaniach przeprowadzonych we Francji, Niemczech, Włoszech, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii, szacuje się jednak, że aż 40 proc. osób z tym zaburzeniem nigdy nie rozmawiało o nim z lekarzem. Problem ten uchodzi bowiem za wstydliwy.

Tymczasem obecnie dostępne są skuteczne leki, które dają efekty nawet u 80 proc. pacjentów z nadaktywnym pęcherzem. Chodzi o tzw. leki antymuskarynowe (tj. blokujące receptory muskarynowe, zwłaszcza receptory M3 zlokalizowane głównie w mięśniach gładkich pęcherza). Zgodnie z rekomendacjami europejskimi i światowymi, powinno się stosować leki nowszej generacji, gdyż mają one mniej działań niepożądanych, do których należą ciągła suchość w ustach lub zaparcia.

– W Polsce nowe leki nie są jednak refundowane, a pacjentów, często ludzi starszych, nie stać na wydawanie blisko 150 zł miesięcznie – zaznaczył dr Wolski. Jego zdaniem refundacja tych specyfików byłaby opłacalna: dzięki nim, osoby z pęcherzem nadaktywnym mają bowiem lepszy komfort życia, wracają do pracy i aktywności społecznej.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH