Jak informuje Jan Bondar, rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Sanitarnego, w 2016 r. ogniska epidemiczne zarejestrowano szpitalach w województwie: mazowieckim - 19, podlaskim - 9, zachodniopomorskim - 2, kujawsko-pomorskim - 1, łódzkim - 1, śląskim - 1, warmińsko-mazurskim - 1 i wielkopolskim - 1. Zakażeniu w tych ogniskach uległo 120 osób, natomiast u 323 osób u których wykonano badania stwierdzono nosicielstwo/kolonizację.

- Wśród hospitalizowanych pacjentów Klebsiella pneumoniae NDM wystąpiła najczęściej w postaci bezobjawowego nosicielstwa, zaś w przypadku zakażenia inwazyjnego przede wszystkim u osób z obniżoną odpornością tj. osób starszych, u osób z towarzyszącymi chorobami przewlekłymi. Na podstawie raportów stwierdzono, iż zakażenia dotyczyły w szczególności układu moczowego, układu oddechowego (zapalenia płuc), zakażenia ran i zakażenia krwi - podaje Jan Bondar.

Wpis cenny jak życie
Wśród niemal równie groźnych ognisk zakażeń szpitalnych zgłoszonych do Państwowej Inspekcji Sanitarnej w 2016 r. były też te wywołane przez inne bakterie lekooporne m.in. ​przez: Clostridium difficile - 151 ognisk epidemicznych, co stanowi 28,3 proc. ogółu zgłoszonych ognisk (843 osoby zakażone); Acinetobacter baumannii oporny na karbapenemy - 5 ognisk epidemicznych, co stanowi 0,9 proc. ogółu zgłoszonych ognisk (35 osób zakażonych).

Z danych epidemiologicznych wynika, że regionami, w których zagrożenie transmisją lekoopornymi bakteriami jest szczególnie duże są obecnie Mazowsze i Podlasie. Hospitalizacja pacjentów z tych województw niesie zwiększone ryzyko rozprzestrzenienia zakażeń szpitalnych tymi patogenami. W związku z tą sytuacją niektóre szpitale już wprowadziły zmiany w procedurach przyjęć pacjentów.

Z pacjentami pochodzącymi z tamtych regionów lub z ich rodzinami przeprowadzane są specjalne wywiady w kierunku informacji o przebytych zakażeniach; częściej też przeprowadzane są badania przesiewowe w tym kierunku.

- Oczywiście nie można piętnować takich pacjentów, ale niezwykle ważna staje się swoista lojalność pomiędzy lekarzami, która nakazuje wpisywanie do dokumentacji stosownych informacji. To warunek wczesnego dostrzeżenia możliwego zagrożenia przy przyjmowaniu pacjenta do kolejnego szpitala, najczęściej wielospecjalistycznego - zwraca uwagę prof. Małgorzata Bulanda.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH