Nie wszystkie dzieci

Gdy dzieci chorują na cukrzycę typu 1., trzustka przestaje wydzielać insulinę. Zastrzyki insuliny oznaczają kłucie, przynajmniej kilka razy na dzień. Oznaczają też, że okresowo poziom insuliny jest zbyt wysoki, co także odbija się na organizmie. Dlatego pompa to optymalne rozwiązanie: po pierwsze - zastrzyki są już niepotrzebne. Po drugie - aparat po zaprogramowaniu sam przez całą dobę dozuje insulinę w małych dawkach, co zbliża go do działania zdrowej trzustki.

- Dobre wyrównanie cukru to klucz do leczenia cukrzycy. Pozwala zmniejszyć ryzyko powikłań w późniejszym wieku - mówi prof. Przemysława Jarosz-Chobot, pediatra i diabetolog z Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. A właśnie to powikłania najbardziej niepokoją rodziców. Prowadzą do uszkodzenia wzroku, nerek, naczyń krwionośnych w nogach.

Tymczasem o pompy toczy się od kilku miesięcy wielka awantura. Jeszcze do niedawna fundowała je Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, a Narodowy Fundusz Zdrowia płacił tylko za osprzęt (m.in. igły, dreny). Na pomoc Orkiestry mogli jednak liczyć tylko pacjenci do 10. roku życia.

Ministerstwo Zdrowia uznało, że trzeba to zmienić. Najpierw ogłosiło, że WOŚP nie musi już kupować pomp, bo samo zrefunduje pompy wszystkim pacjentom do 18 lat i osprzęt wszystkim do 24 lat. I to już od 1 lipca 2008 roku. Rodzice zaczęli szturmować lekarzy, ale z ministerialnych obietnic nic nie wyszło. Dopiero pod koniec roku zdecydowano ostatecznie, że finansowanie pomp przejmie NFZ.

I tu - jak twierdzi GW - zaczął się kolejny kłopot, bo śląski NFZ przeznaczył na pompy tylko 123 tys. zł.

- To starczy na 10, najwyżej 15 sztuk, a dzieci czekających na aparaty jest 100 - mówi prof. Jarosz-Chobot.

Podaje przykłady innych oddziałów: łódzki NFZ przeznaczył na pompy dla dzieci 1,5 mln zł, choć pacjentów ma mniej, podobnie pomorski. Najbardziej oszczędny był małopolski oddział funduszu, ale i on dał na pompy 565 tys. zł. W innych oddziałach NFZ płaci też lepiej ośrodkom, które opiekują się dziećmi, które otrzymały pompy.

Krajowy konsultant w dziedzinie diabetologii, prof. Krzysztof Strojek mówi, że „wygląda na to, że każdy oddział dawał, ile chciał, zupełnie tego nie konsultując”. A prof. Jarosz-Chobot napisała do centrali NFZ: „Taka ogromna różnica w dostępności do świadczenia dyskryminuje nasze śląskie dzieci i jest w sprzeczności z zapewnieniami Pani Minister Ewy Kopacz".

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH