Na Haiti cholera wciąż groźna

Zagrożenie cholerą na Haiti nie minęło i wyspa musi być przygotowana na najgorsze - ostrzega Światowa Organizacja Zdrowia (WHO).

Na początku tygodnia władze uspokajały, że sytuacja jest opanowana, a liczba zachorowań nie wzrasta. Rzeczywiście: od kilku dni zmarłych nie przybywa w tak szybkim tempie, ale Światowa Organizacja Zdrowia studzi optymizm. Claire-Lise Chaignat z WHO obawia się, że epidemia jeszcze nie osiągnęła szczytu.

Największe obawy budzi możliwość wybuchu epidemii w stolicy Port-au-Prince. Od  styczniowego trzęsienia ziemi ponad milion mieszkańców stolicy wciąż mieszka w namiotach.

Tymczasem Haitańczycy zaczynają się buntować przeciwko międzynarodowym organizacjom. 26 października kilkaset osób nie dopuściło do otwarcia nowego szpitala w mieście Saint Marc. Bali się, że szpital jest za blisko szkoły i zaraza zagrozi dzieciom. Rozeszła się też plotka, że za sprowadzenie cholery na wyspę odpowiadają żołnierze nepalscy służący na Haiti pod flagą ONZ.

Pierwsze przypadki cholery pojawiły się na Haiti 20 października. Od tego czasu zachorowało ponad 4 tys. osób, a zmarło około 300.

Więcej: www.gazeta.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH