NIZP-PZH: rośnie liczba zachorowań na boreliozę

W pierwszym półroczu tego roku było ponad 5,3 tys. przypadków boreliozy, w porównaniu do ok. 4,2 tys. przypadków w tym samym okresie ubiegłego roku - wynika z najnowszych danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego- Państwowego Zakładu Higieny.

Według statystyk NIZP-PZH od 1 stycznia do 15 lipca 2014 r. było 5348 zachorowań na boreliozę - chorobę bakteryjną przenoszoną przez kleszcze, natomiast w tym samym okresie 2013 r. - 4251.

Prof. Andrzej Zieliński z Zakładu Epidemiologii NIZP-PZH podkreślił w rozmowie z PAP, że od lat notowany jest wzrost przypadków boreliozy, co może wiązać się z większą liczbą zakażeń, ale także z większą świadomością na temat tej choroby i wykrywalnością, a także zgłaszalnością tych przypadków.

Jak podkreślił prof. Zieliński, w przypadku boreliozy bardzo ważne jest wczesne rozpoznanie choroby, ponieważ wówczas są duże szanse na szybkie wyleczenie choroby. - Wczesne postaci choroby leczy się stosunkowo łatwo, np. poprzez dwutygodniową antybiotykoterapię - dodał. Rozpoznanie choroby w późniejszym stadium może prowadzić do jej rozwoju i zmian w układzie nerwowym, narządach ruchu, sercu. Objawy to m.in. zapalenia stawów, porażenia nerwów twarzowych, bólów głowy itd.

Dodał, że istotne jest regularne sprawdzanie po wycieczce do lasu czy na łąkę, czy nie mamy na skórze kleszcza, ponieważ kleszcz zakaża boreliozą nie od razu, ale dopiero po ok. 24-48 godzinach żerowania.

Według prof. Zielińskiego nawet jeżeli po ukąszeniu kleszcza, nie wystąpi rumień wędrujący - który jest jednym z głównych objawów zakażenia występującym zwykle 7 dni od ukąszenia - warto obserwować wszystkie nietypowe objawy jak np. stan podgorączkowy, bóle mięśni, bóle głowy, które także mogą wskazywać na rozwijanie się choroby. Chorobę można wykryć także przez badanie przeciwciał w surowicy krwi. Zaznaczył, że na takie badanie może skierować lekarz.

Prof. Zieliński podkreślił, że kleszcze żyją w strefie przygruntowej, w miejscach wilgotnych i obfitych w roślinność, a więc na ich ukąszenia jesteśmy narażeni w lasach, łąkach, ale też w domowych ogrodach.

Aby zapobiegać ukąszeniom kleszczy, należy pamiętać o odpowiednim stroju podczas wycieczek. Ubrania powinny szczelnie zakrywać jak największą część naszego ciała, czyli należy wybierać spodnie z długimi nogawkami i ściągaczami, zakryte buty, bluzki i kurtki z długim rękawem i ściągaczami. Warto także stosować środki odstraszające komary - tzw. repelenty w postaci kremów lub aerozoli.

Jeżeli zauważymy na naszym ciele kleszcza, należy jak najszybciej usunąć go za pomocą pęsety. Nie należy kleszcza wykręcać, ani smarować masłem - przestrzega prof. Zieliński.

Nie wszystkie kleszcze są nosicielami bakterii boreliozy, jednak podczas ukąszenia mogą przenosić do krwi także inne bakterii i wirusy wywołujące m.in. kleszczowe zapalenie mózgu.
Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH