nik.gov.pl/Rynek Zdrowia | 24-05-2019 12:35

NIK: promieniowanie stacji telefonii komórkowej będzie kontrolowane

System nadzoru i kontroli natężeń pola elektromagnetycznego zostanie poprawiony. Rząd zgodził się z ustaleniami kontroli NIK i zadeklarował wzmocnienie ochrony przed promieniowaniem elektromagnetycznym z urządzeń telefonii komórkowej.

"Megaustawa" ma wprowadzić system publicznej informacji o polu elektromagnetycznym, konieczny w związku z protestami mieszkańców okolic, w których planowane są instalacje urządzeń naziemnych dla sieci 4G i 5G. Fot. archiwum

Raport NIK na temat działań organów administracji publicznej w zakresie ochrony przed promieniowaniem elektromagnetycznym pochodzącym od urządzeń telefonii komórkowej nie wypadł dobrze: nie jesteśmy przygotowani ani organizacyjnie ani technicznie do kontroli pola elektromagnetycznego.

Monitorowaniem poziomu promieniowania elektromagnetycznego (PEM)) i jego szkodliwości zajmują się dwie inspekcje Inspekcja Ochrony Środowiska i Państwowa Inspekcja Sanitarna, ale ich kompetencje się nakładają, a system prawny nie określa precyzyjnie ich roli. Kuleją szkolenia pracowników IOŚ i PIS, wiele do życzenia pozostawia sprzęt pomiarowy.

Badania PEM prowadzi się często przy gruncie, a więc nie tam, gdzie przewidywane wartości promieniowanie mogą być wysokie, a jeśli już są prowadzone w miejscach eksponowanych to najczęściej na wniosek prywatnego podmiotu.

Strona rządowa, po uważnej analizie raportu NIK, w pełni zgodziła się z jego ustaleniami oraz wnioskami i zadeklarowała wdrożenie wszelkich koniecznych działań i regulacji, by system kontroli poziomu PEM był skuteczny. Rząd przygląda się systemowi nadzoru nad dotrzymywaniem norm PEM i podobnie jak NIK dostrzega jego nieskuteczność - poinformowała podczas posiedzenia sejmowej komisji wiceminister cyfryzacji Wanda Buk.

- Cieszy mnie fakt, że Ministerstwo Cyfryzacji skorzystało z rekomendacji NIK. Mam nadzieję, że nowelizacja ustawy zagwarantuje utrzymanie bezpiecznego poziomu promieniowania w otoczeniu stacji bazowych. A ponadto, że powstaną jednoznaczne i przejrzyste przepisy regulujące powstawanie i modernizacje takich miejsc - powiedział prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski.

- Przede wszystkim cieszy deklaracja, że badania będą prowadzone nie tylko w godzinach pracy inspekcji od godz. 8 do 16, ale wtedy kiedy jest największe wykorzystanie i największy ruch w sieci internetowej, czyli np. w godzinach wieczornych - dodał szef Izby.

Przygotowana przez rząd "megaustawa", nowelizująca ustawę o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych, będzie procedowana w Sejmie. Ma przygotować warunki do uruchomienia sieci piątej generacji (5G). Część jej regulacji dotyczy właśnie zagadnień sygnalizowanych w raporcie NIK.

Celem nowych przepisów jest m.in. poprawa systemu nadzoru państwa nad operatorami telekomunikacyjnymi i stacjami bazowymi telefonii komórkowej wytwarzającymi pole elektromagnetyczne. Organy dokonujące pomiarów będą działać w sposób skoordynowany. Nowa regulacja ma też zapewnić sfinansowanie zakupu sprzętu do mierzenia natężenia PEM (wojewódzkie inspektoraty OŚ mają dostać na ten cel 5 mln zł).

"Megaustawa" ma też wprowadzić system publicznej informacji o polu elektromagnetycznym, konieczny w związku z protestami mieszkańców okolic, w których planowane są instalacje urządzeń naziemnych dla sieci 4G i 5G. Ogólnodostępny system ma ruszyć w sierpniu 2020 roku, aby każdy mógł sprawdzić poziom PEM w danej okolicy.

Więcej: nik.gov.pl