NIK: Polska wciąż nie umie wykorzystać nadwyżek osocza Fot. Archiwum

W Polsce nadal brakuje systemu zagospodarowywania nadwyżek osocza. Nie mamy własnej fabryki przetwarzającej osocze na produkty krwiopochodne i musimy je kupować za granicą - wskazuje NIK.

W raporcie opublikowanym w poniedziałek (19 stycznia) Najwyższa Izba Kontroli podaje, że ilość pozyskiwanej krwi i osocza zapewnia Polsce samowystarczalność. Jednak rosnące zapotrzebowanie na krew i jej składniki, przy utrzymującej się od 2010 r. na podobnym poziomie liczbie dawców, stwarza ryzyko niezabezpieczenia wystarczającej ilości krwi dla potrzeb leczenia pacjentów.

Na koniec 2013 r. w ogólnokrajowym rejestrze zewidencjonowanych było ogółem 2,8 mln dawców krwi, jednak czynni, aktywni dawcy to jedynie mniej więcej jedna czwarta zarejestrowanych. Liczba osób zgłaszających się do oddania krwi systematycznie rosła. Nie przekładało się to jednak na istotny wzrost realnej liczby dawców, ponieważ z roku na rok coraz mniej chętnych spełniało warunki by dawcą zostać.

Regularnie zwiększał się odsetek osób niedopuszczanych przez lekarzy do oddawania krwi: z 11 proc. w 2010 r. do 15 proc. w 2013 r. Najczęściej z powodów: zbyt niskiego stężenia hemoglobiny lub złych wyniki innych badań, przyjmowania leków, ostrych chorób układu oddechowego, zbyt niskiego lub zbyt wysokiego ciśnienie krwi.

NIK zwraca również uwagę, że w Polsce wciąż brakuje systemowego rozwiązania zagospodarowywania nadwyżek osocza. Tylko ok. 30 proc. pobieranego osocza wykorzystywane jest do celów klinicznych, reszta stanowi nadwyżkę, którą wykorzystuje się do produkcji leków krwiopochodnych. Izba zwraca uwagę, że w Polsce wciąż nie powstała fabryka przetwarzająca osocze polskich dawców. Problem ten nie został rozwiązany od lat 90-tych XX w., kiedy to próbowano uruchomić taki zakład.

Więcej: www.nik.org.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH