Do Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ trafiła skarga pacjentki na stołeczny Wojskowy Instytut Medycyny Lotniczej. Lekarz tej publicznej placówki mieli odmówić leczenia chorej i odesłać ją do prywatnego specjalisty. Dyrekcja WIML zdecydowanie zaprzecza.

Skarżąca szpital pacjentka to 20-letnia kobieta, która od lat zmaga się cukrzycą. Do lecznicy trafiła po tym, jak doszło u niej do wylewu w lewym oku. Kobieta początkowo została zbadana i otrzymała leki, po pewnym czasie doszło u niej do powtórnego wylewu; wtedy lekarze nie podjęli dalszej terapii i mieli ją odesłać pacjentkę do prywatnego okulisty.

- Nasz wydział skarg przyjął takie zgłoszenie - przyznaje w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Wanda Pawłowicz, rzecznik Mazowieckiego OW NFZ. - Teraz wystosujemy pismo do dyrekcji szpitala z zapytaniem o całe zdarzenie. Jeżeli w toku postępowania Fundusz potwierdzi zasadność skargi, lecznica z pewnością zostanie ukarana - podkreśla rzecznik.

Jak nam wyjaśnia Pawłowicz w takim przypadku na daną placówkę nakładana jest kara finansowa stosowna do wartości obowiązującego kontraktu z NFZ. Publiczny szpital nie ma bowiem prawa skierować ubezpieczonego pacjenta do prywatnej placówki.

Grzegorz Nowicki, dyrektor WIML zaprzecza tym oskarżeniom. Jak przyznał dziennikowi Metro, jego lekarze skierowali pacjentkę do szpitala z poradnią siatkówkową, gdzie leczone są podobne jak u niej przypadki. - O prywatnym leczeniu nie było mowy - zapewnia Grzegorz Nowicki.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH