Młodzi lekarze już nie marzą, by zostać chirurgami. Czy będzie miał nas kto operować? Fot. Fotolia

Według danych Naczelnej Izby Lekarskiej w Polsce mamy nie więcej niż 9,5 tysiąca chirurgów, z czego 15 proc. to emeryci. Dane Eurostatu pokazują jednak, że jest ich jeszcze mniej - poniżej 6 tys. Część z nich nie pracuje w szpitalach, nie operuje. Lekarska młodzież coraz rzadziej wybiera specjalizacje zabiegowe. Czy chirurgów mamy za mało?

Jak mówi nam prof. dr hab. n. med. Grzegorz Wallner, konsultant krajowy w dziedzinie chirurgii ogólnej, z jego wyliczeń wynika, że chirurgów szpitalnych jest poniżej 4 tysięcy. Dzisiaj mało który z lekarzy po ukończonych studiach chce się dalej kształcić w specjalizacjach zabiegowych, a w szczególności w chirurgii.

Przyszłych chirurgów coraz mniej
Prof. Andrzej Bochenek, znany kardiochirurg, członek rady nadzorczej American Heart of Poland i nauczyciel akademicki od kilku lat pyta swoich studentów, kto z nich w przyszłości będzie chciał podjąć w dalszym toku nauki specjalizacje zabiegową.

- Kiedy niedawno na zajęciach w 24-osobowej grupie studentów postawiłem pytanie o przyszłą specjalizację, tylko jedna na 24 osoby wyraziła chęć wyboru specjalizacji zabiegowej - ortopedii. I na przestrzeni ostatnich lat takich chętnych jest coraz mniej. To świadczy o tym, że stajemy przed dużym problemem - zauważa prof. Andrzej Bochenek.

Słowa prof. Andrzeja Bochenka w pełni potwierdza prof. Grzegorz Wallner: - Dokładnie zadaję to samo pytanie wszystkim studentom, którzy są na 4 i 5 roku. Na 10 osób czasem jedna, a czasami nikt nie wyraża chęci specjalizowania się w dyscyplinach zabiegowych. Sytuacja w wąskich specjalnościach jednak jest lepsza niż w ogólnych, typu interna czy chirurgia. Węższa specjalizacja jest bardziej atrakcyjna.

Zdaniem prof. Bochenka przyczyn spadku zainteresowania chirurgią wśród młodych lekarzy jest wiele, ale zasadniczy dla wyboru drogi ich kariery wydaje się być fakt, że na chirurgu ciąży bardzo duża odpowiedzialność przy znacznie gorszym wynagrodzeniu w porównaniu z lekarzami innych specjalności.

Drastyczna różnica wynagrodzeń
Jak mówi nam prof. Bochenek młodzi lekarze z którymi rozmawia informują go, że jako specjaliści medycyny rodzinnej otrzymają 110 złotych za godzinę. W klinice u profesora zarobią 60 zł. To zdecydowana różnica dla nich i ich rodzin. Zmieniają więc specjalizację. Zdaniem profesora został popełniony błąd, skoro doszło to tak drastycznego różnicowania wynagrodzeń w specjalizacjach.

- Rozumiem, że podejmując takie kroki kierowano się chęcią zmniejszenia kolejek do lekarzy rodzinnych. Pojawiły się tam wyższe wynagrodzenia. I widać, że to działa. Kwestia wyboru specjalizacji nie jest oparta jedynie na marzeniach i etosie pracy. To prawda, że są młodzi ludzie, którzy nie patrzą, ile będą zarabiali i chcą realizować swoje marzenia. Chcą zostać chirurgami, ortopedami czy kardiochirurgami. To jednak wyjątki - podkreśla prof. Bochenek.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.