Ewa Kopacz jest zdania, że za trzy tygodnie sytuacja pod względem grypy się unormuje.
– Bądźmy rozsądni, słuchajmy lekarzy, nie bagatelizujmy objawów i stosujmy zalecenia sanepidu a wtedy wszystko będzie w porządku – zalecała Polakom Ewa Kopacz.
Według ostatnich danych, prezentowanych przez minister, w bieżącym tygodniu, w porównaniu do ubiegłego, zachorowalność na nową grypę spadła o 13 proc. Średnia dzienna zapadalność w okresie 8-15 grudnia wyniosła 23,6 zachorowań na 100 tys. osób. Zgonów odnotowano 34. Spadek zapadalności wystąpił w 15 województwach, a wzrost - tylko w województwie dolnośląskim.
Jeszcze tydzień wcześniej w Polsce odnotowano ponad 96 tys. zachorowań. Dla porównania, w ostatnim tygodniu listopada odnotowano prawie 134 tys. zachorowań, a średnia zapadalność wyniosła 43,91 na 100 tys. osób.
Minister zdrowia nie chciała jednak powiedzieć, czy w tej sytuacji nie ma już mowy o negocjacjach w sprawie szczepionek na grypę A/H1N1. Stwierdziła, że obecnie, gdybyśmy chcieli kupić lek, nawet nie trzeba by negocjacji. Wiele krajów chce pozbyć się szczepionek, bo ludzie się nie szczepią.
– Po prostu słuchają lekarzy i nie ufają produktowi – mówiła Kopacz.
Dodała jednak, że w dalszym ciągu firmy farmaceutyczne oferujące medykament nie biorą za niego odpowiedzialności, co jest główną przeszkodą w jego zakupie.
Czytaj więcej: wirus A/H1N1 | grypa A/H1N1 | szczepionka przeciwko wirusowi A/H1N1
OZZL poprze protest pacjentów przed MZ w Dniu Dziecka