Życiu osób, które zostały ranne w wypadku masowym w Serbii, nic nie zagraża. Mogą wyjść ze szpitali za tydzień, dwa, czy trzy. Czeka ich jednak długotrwałe leczenie i rehabilitacja.

Stan zdrowia pięciu ofiar katastrofy w Serbii lekarze określają, jako średniociężki. Trzy osoby przywiezione do kraju są w dobrym stanie. Trzy z ośmiu przewiezionych we wtorek z Serbii osób są w stanie dobrym, pozostałe w stanie określanym jako średniociężki. Troje dorosłych hospitalizowanych jest w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 5 w Sosnowcu, czworo dzieci – w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach (GCZD), a jedno w szpitalu w Trzebnicy pod Wrocławiem.

Dzieci leżące w GCZ pozostaną pod obserwacją w tym tygodniu. Lekarze określą, czy będą mogły opuścić szpital w przyszłym tygodniu. Jest to mało prawdopodobne, bo mają skomplikowane urazy kończyn. Czeka jej wielomiesięczne leczenie i równie długa rehabilitacja.

Co najmniej do przyszłego tygodnia pozostaną na obserwacji wszystkie dzieci w GCZD. We wtorek trafiły tam trzy dziewczynki i chłopiec w wieku 14-15 lat - w stanie "stabilnym zadowalającym". Jedną pacjentkę umieszczono na oddziale neurologii, troje pozostałych - na ortopedii i chirurgii.

Dziś natomiast (16 lipca) sosnowiecki szpital opuści troje z ośmiorga przebywających tam po wypadku dorosłych.

Lekarze w Trzebnicy będą odtwarzać, m.in., ścięgna 17-letniego chłopca. Wcześniej rękę przyszyli mu serbscy lekarze.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH