Uczennice z miechowskiego liceum ogólnokształcącego przychodzą do Hospicjum Bł. Bernardyny Jabłońskiej w Miechowie, aby porozmawiać z chorymi, potrzymać ich za rękę lub po prostu wspólnie pomilczeć.
Wolontariuszki podkreślają, że chorzy lubią opowiadać o swoim życiu i zainteresowaniach. Potrzebują kogoś, kto ich wysłucha. Z rozmów płynie obustronna korzyść: nastolatki dają swoją młodość, radość i energię, a pacjenci - historię swojego życia i płynącą z niej mądrość - informuje Dziennik Polski.Ewa Wojciechowicz, która opiekuję się wolontariuszami hospicyjnymi podkreśla, że z roku na rok wzrasta liczba młodych, chętnych do odwiedzania chorych w hospicjum. W szkoleniu przygotowanym przez lecznicę uczestniczyło około 70 osób. Ponad 30 zdeklarowało się do regularnego bywania u pacjentów.
Zdaniem Ewy Wachowicz, taka postawa młodzieży jest bardzo budująca - pokazuje wrażliwość, ale też siłę, która pomaga towarzyszyć umierającym.
Więcej: http://www.dziennikpolski24.plCzytaj więcej: wolontariat | hospicjum
OZZL poprze protest pacjentów przed MZ w Dniu Dziecka