Męskie kłopoty to także objaw choroby naczyń Fot. archiwum

Problemy ze wzwodem u młodszych mężczyzn mają zwykle podłoże psychogenne, w średnim i starszym wieku częściej są konsekwencją złego stylu życia i związanych z tym chorób, takich jak otyłość, cukrzyca, nadciśnienie czy miażdżyca - ostrzegają specjaliści.

 - Ponad jedna czwarta mężczyzn deklarujących problemy z erekcją to nałogowi palacze. W wielu przypadkach także osoby nadużywające alkoholu - podkreślają autorzy badania ankietowego, jakie przeprowadziła klinika Vedi Clinic u swoich pacjentów.

Eksperci podkreślają, że jednym z elementów leczenia jest właściwa diagnostyka. Obejmuje ona ekg i pomiar ciśnienia, także badanie usg przepływów krwi w naczyniach. - Leczenie zaburzeń daje zdecydowanie najlepsze rezultaty w okresie pierwszych dwóch lat od pojawienia się problemów. Potem jest już trudniej - mówi Gazecie Wyborczej dr Zbigniew Klimczak, angiolog.

Jak wykazały badania, mężczyzna mający problemy z erekcją zwleka około dwóch lat, zanim zdecyduje się poszukać pomocy lekarskiej.

Najczęściej zaburzenia erekcji to pierwszy objaw poważnych schorzeń, na przykład cukrzycy, nadciśnienia, miażdżycy, chorób neurologicznych. Mogą o kilka lat wyprzedzić zawał - twierdzą urolodzy.

- Leczenie choroby podstawowej może przywrócić sprawność seksualną - taki pogląd od dawna prezentuje prof. Zbigniew Lew-Starowicz, konsultant krajowy w dziedzinie seksuologii. Jak dodawał, zaburzenia erekcji (ED) często nie są traktowane poważnie lub uważa się je za normalne dla średniego i starszego wieku. Mężczyźni niechętnie mówią o tych zaburzeniach, bo wiążą się ze sferą emocjonalną i poczuciem własnej wartości.

Więcej: wyborcza.pl

 

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH