W Parlamencie trwają prace nad zmianą ustawy o medycynie pracy. W jakim pójdą kierunku? Padają propozycje rozszerzenia zakresu badań profilaktycznych płatnych przez pracodawcę. Zdaniem samych pracodawców taka propozycja nie jest dobrym rozwiązaniem.

Niektórzy domagają się poszerzenia obowiązkowych badań profilaktycznych w zakresie medycyny pracy, np. o badanie RTG czy USG. Ich zdaniem, środowisko lekarskie jest gotowe do świadczenia tych badań, niechęć leży po stronie pracodawców, bo badania odbywają się na ich koszt.

- Badania medycyny pracy nie mogą zastąpić ogólnego systemu podstawowej opieki zdrowotnej, powinny być ściśle dostosowane do stanowiska pracy - uważa Tomasz Kuydowicz, ekspert Konfederacji Pracodawców Polskich, specjalizujący się w prawie medycyny pracy.

Przekonuje: - Jakiekolwiek badania powinny być dobrane do grupy zawodowej. Są grupy pracowników, którzy tych badań nie potrzebują, bo ich dzialalność nie niesie niebezpieczeństwa dla współpracowników. Inni wręcz ich wymagają i bez aktualnych badań, nie możnaby tych ludzi dopuścić do pracy. Po drugie, zakres badań powinien zależeć od poziomu zagrożenia, jakie niesie specyfika pracy.

Kuydowicz przypomina, że w krajach UE system profilaktycznej ochrony zdrowia pracujących poszedł w innym kierunku. Tam badania indywidualne mają wskazywać, czy w danej grupie pracowników występują negatywne zmiany zdrowotne spowodowane pracą i jak należy im zapobiegać.

W Holandii, która poniosła spore nakłady na stworzenie w miarę dobrego systemu, jednocześnie zgodnego ze wszystkimi europejskimi standardami związanymi z prawami człowieka, w ogóle nie wystepuje ustawowy obowiązek poddania sie badaniom lekarskim. Pracownik musi wyrazić na nie zgodę. Wyjątek dotyczy osób, które z racji wykonywanych obowiązków muszą wykazać się odpowiednim stanem zdrowia.

- Chodzi o pracę wykonywaną w specyficznych warunkach lub wymagającej szczególnej sprawności psychofizycznej, np. do obsługi sprzętu – mówi Tomasz Kuydowicz i wskazuje na takie zawody jak kierowcy, piloci, operatorzy maszyn. - Ich niedostateczne zdolności psychofizyczne mogą wprowadzać zagrożenie dla użytkowników, klientów czy współpracowników.

Ekspert KPP podsumowuje różnicę w podejściu do medycyny pracy w Polsce i innych krajach UE: - W naszym kraju mamy system dopuszczający lub nie do wykonywania pracy. Na Zachodzie Europy mówi się raczej o całym systemie ochrony zdrowia pracujących, redukcji oraz likwidacji zagrożeń biorąc pod uwagę całe grupy pracowników poddanych danym warunkom, a nie przypadki poszczególnych osób.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH