Mazowsze: dziecko musi czekać dwa lata na nowy implant słuchu FOT. Archiwum RZ; zdjęcie ilustracyjne

Kiedy 6-letniej dziewczynce, w listopadzie ubiegłego roku popsuł się implant słuchu, okazało się, że na nowy musi poczekać. Jest na 472. miejscu w kolejce w Instytucie Fizjologii i Patologii Słuchu w Kajetanach - informuje TVN 24.

W trakcie zapisywania dziecka przez jego mamę na implantację nowego urządzenie, poinformowano ją, że jest na 472. miejscu w kolejce oczekujących wymianę implantu w specjalistycznym ośrodku w Kajetanach (woj. mazowieckie).

W ubiegłym roku wymieniono tam około 230 urządzeń. Miejsce na liście oznacza, co najmniej 2 lata czekania na nowy aparat. Dla dziecka powrót do świata ciszy, to cofnięcie go w rozwoju. W podobnej sytuacji jest wiele innych dzieci.

Jak tłumaczy Andrzej Troszyński, rzecznik mazowieckiego NFZ, wymiana implantu to kontynuacja leczenia, powinna odbywać się bez kolejki. Rzeczywistość jest jednak inna. Pieniądze na nieodzowne dla prawidłowego rozwoju dziecka urządzenie, które kosztuje prawie 40 tys. złotych, zbierają znajomi i przyjaciele.

Więcej:www.tvn24.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH