Mazowieckie: karetka pędziła na sygnale do... psa

Stacja pogotowia ratunkowego w Piasecznie zamierza skierować do sądu sprawę wezwania karetki przez mieszkankę Czerska, która wezwała pogotowie jak twierdziła do nieoddychającego mężczyzny. Na miejscu okazało się, że chorym jest pies.

Na pogotowie zdzwoniła zdenerwowana kobieta, która prosiła o przyjazd karetki do około 40-letniego pacjenta. Podczas zgłoszenia opisywała dyspozytorce, że "pacjent dławi się swoim językiem i nie oddycha".

Zespół specjalistyczny, który jechał na sygnale przez 40 km, został wezwany nie do 40-letniego pacjenta, a zwierzaka.

"Po przyjeździe na miejsce wezwania okazuje się, że karetka S została wezwana do psa rasy nowofunland, u którego prowadzono akcję reanimacyjną" - napisał w raporcie lekarz, który pojawił się na miejscu.

Sprawa wkrótce ma zostać skierowana do sądu. Kobieta może zostać oskarżona o narażenie życia innego pacjenta. 

Więcej: www.tvn.pl
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH