Małopolska: zmiany stylu pracy pogotowia ratunkowego

Pacjenci z zawałem serca będą przewożeni bezpośrednio do ośrodków, w których wykonuje się zabiegi udrażniania tętnic wieńcowych.

Stanisław Kracik, wojewoda małopolski wydał w związku z tym zalecenia dotyczące przewożenia pacjentów przez karetki pogotowia ratunkowego. W przypadku podejrzenia zawału serca, pacjenci nie będą - tak jak to się dzieje w innych sytuacjach, przewożeni do szpitalnych oddziałów ratunkowych. Wojewoda zaleca, aby – po uzgodnieniu z najbliższym oddziałem specjalistycznym kardiologii inwazyjnej – chorzy trafiali tam bezpośrednio, na salę zabiegową.

Życie chorego z zawałem serca zależne jest od czasu, w ciągu którego wykonany zostanie u niego zabieg udrożnienia tętnicy wieńcowej. Dlatego tak ważne jest, aby karetka dowiozła pacjenta jak najszybciej do specjalistycznej placówki. Bezpośrednio, bez niepotrzebnych „przystanków” w szpitalnych oddziałach ratunkowych.

– Mam nadzieję, że dzięki tym zaleceniom uda się każdego roku uratować życie 30-50 osób - podkreśla Stanisław Kracik. - Wielu ludzi uchronimy też przed inwalidztwem z powodu niewydolności krążenia, jaka jest często konsekwencją zbyt późno podjętego leczenia.

Zawał serca dotyka średnio tysiąca osób na 1 milion, czyli w Małopolsce każdego roku zawał serca jest stwierdzany u ponad 3 tysięcy mieszkańców. W Polsce śmiertelność w wyniku zawału szacowana jest na ok 3-5 proc.

– Jedynie 25 procent pacjentów z zawałem serca jest przywożonych do Pracowni Hemodynamiki Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie bezpośrednio przez karetki Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego. I tylko w tym wypadku spełniony jest standard Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego, czyli mniej niż 120 minut od momentu rozpoznania zawału serca u pacjenta do wykonania zabiegu udrożnienia tętnicy wieńcowej - zaznaczają dr hab. Dariusz Dudek, szef Pracowni Hemodynamiki w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie oraz prof. Piotr Podolec, wojewódzki konsultant ds. kardiologii.

Wszyscy pozostali pacjenci trafiają do pracowni hemodynamicznych za pośrednictwem szpitalnych oddziałów ratunkowych. Czas niepotrzebnego opóźnienia w takich przypadkach wynosi aż 80 minut w stosunku do pacjentów, którzy są transportowani przez Krakowskie Pogotowie Ratunkowe bezpośrednio do specjalistycznych placówek.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH