Wyposażenie karetek w system telemedyczny umożliwia przesyłanie zapisu ekg na odleglość.
Od środy, 2 grudnia w Małopolsce obowiązuje zalecenie, by pacjenci z ostrym zespołem wieńcowym byli od razu przewożeni od razu do szpitala, gdzie wykonuje się zabiegi udrażniania tętnic wieńcowych.
Od kilku lat lekarze kardiolodzy i kardiochirurdzy apelowali o zmianę systemu ratowania chorych z zawałem serca. Wcześniej obowiązywała zasada, że pacjent musi najpierw trafić na szpitalny oddział ratunkowy, a dopiero później – po postawieniu diagnozy – zostanie przewieziony na zabieg koronografii i angioplastyki.
W przyszłym roku wszystkie placówki kardiologii inwazyjnej w województwie wyposażone zostaną w sprzęt telemedyczny, umożliwiający odbieranie zapisów EKG przesyłanych z karetek i konsultowanie przypadków na odleglość z lekarzami specjalistami i zespołami ambulansów. Tak prowadzone konsultacje ze specjalistami ułatwiają podjęcie decyzji, gdzie ma trafić chory – do najbliższego szpitala czy bezpośrednio do tego, w którym pełni dyżur pracownia hemodynamiczna.
Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne podkreśla, że czas od pierwszego kontaktu medycznego do udrożnienia tętnicy wieńcowej nie powinien przekraczać 120 minut, a w szczególnych przypadkach – jeśli zawał jest rozległy – 90 minut.
Czytaj więcej: choroby serca | zawały serca | leczenie zawału | Stanisław Kracik
OZZL poprze protest pacjentów przed MZ w Dniu Dziecka