Małopolska: prokuratura wyjaśnia dlaczego karetka nie dojechała na czas

Prokuratura Rejonowa w Nowym Targu wyjaśnia dlaczego karetka nie zdążyła dojechać na czas do ponad 80-letniej kobiety. Pacjentka zmarła, zanim dotarła do niej pomoc. W piątek (23 listopada) opublikowane zostało także stanowisko wojewody małopolskiego po postępowaniu wyjaśniającym w tej sprawie.

Karetkę z Zakopanego do powiatu nowotarskiego wysłał dyspozytor z Krakowa, który po likwidacji dyspozytorni powiatowych przyjmuje wezwania z 12 powiatów od Miechowa po Podhale. Był to najbliższy wolny zespół ratownictwa medycznego.

Karetka do 82-letniej pacjentki ze Skrzypnego jechała ponad czterdzieści minut, bo ratownicy nie znali drogi, a w miejscowości nie działa ani GPS, ani telefon komórkowy. Do Skrzypnego ambulans dojechał wprawdzie w 20 minut ale drugie tyle szukał posesji gdzie przebywała chora.

Tablet z mapą, który doprowadza ratowników do miejsca wypadku nie zadział. Zresztą w ciągu kilku dni nie działał kilka razy. Zakopiańscy ratownicy chcą aby wojewoda przyjrzał nowemu systemowi, bowiem mieszkanka Skrzypnego jest trzecią osobą, która zmarła z powodu jego wadliwego działania.

- Wstępne czynności wyjaśniające w tej sprawie zostały rozpoczęte. Zebraliśmy materiały, wstępne oświadczenia stron wzywających co do przebiegu całego wydarzenia. Karetka, która jeździła po Skrzypnym, które jest położone na zboczu, była widoczna dla mieszkańców wsi. Niektórzy nawet usiłowali ją zatrzymać, dobiec do niej, ale były z tym kłopoty - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Zbigniew Gabryś, zastępca prokuratora rejonowego prokuratury w Nowym Targu.

- W tej chwili trwa analiza zebranego materiału i będziemy decydować co dalszych losów tego postepowania. Mogę dodać, że niezależnie od tego wydarzenia prowadzone są czynności wyjaśniające w podobnej sprawie, do której doszło na terenie powiatu tatrzańskiego, w Zakopanem, gdzie również zmarła pacjentka oczekująca na karetkę - dodaje prokurator Gabryś.

Jak ocenia Jerzy Miller, wojewoda małopolski po otrzymaniu wyjaśnień z Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego oraz od dyrekcji Szpitala Powiatowego im. dr. Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem - brak wiedzy na temat podstawowych zasad funkcjonowania zespołów ratownictwa medycznego oraz brak umiejętności w posługiwaniu się sprzętem teleinformatycznym to główna przyczyna opóźnienia w dojeździe karetki z Zakopanego do chorej w Skrzypnem.

Zdaniem wojewody wysyłanie karetki z sąsiedniego rejonu operacyjnego w czasie gdy wszystkie karetki danego rejonu są zajęte było słuszną decyzją, która stosowana była także przed wprowadzeniem skoncentrowanej dyspozytorni.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH