Małopolska: prokuratura sprawdza, czy konsolidacja ratownictwa nie zagraża pacjentom

Sprawność działania nowego, centralnego systemu ratownictwa medycznego w woj. małopolskim bada prokuratura. W szczególności sprawdza, czy wraz z jego wprowadzeniem nie doszło do narażenia życia i zdrowia pacjentów. Powodem postępowania jest kilkaset opóźnień karetek po wdrożeniu konsolidacyjnego rozwiązania.

Janusz Hnatko z Prokuratury Okręgowej w Krakowie informuje, że postępowanie wszczęto na wniosek posła Arkadiusza Mularczyka (Solidarna Polska) z lutego 2013 roku

Dwie dyspozytornie

Jak podaje prof. Jerzy Robert Ładny, konsultant krajowy w dziedzinie medycyny ratunkowej, w Małopolsce działają obecnie dwie centralne dyspozytornie, do których wpływają zgłoszenia. Pierwsza obsługuje Kraków i 12 przyległych powiatów. Druga, zlokalizowana w Tarnowie - sam Tarnów, Nowy Sącz oraz 7 powiatów. Obie mają łącznie do dyspozycji 110 zespołów ratunkowych. Celem konsolidacji jest lepsze wykorzystanie zespołów i zapewnienie szybszego dojazdu do pacjenta.

Niestety, jak wykazuje wszczęte przez prokuraturę postępowanie, od początku 2011 do połowy 2013 roku wykryto kilkaset przypadków przekroczenia maksymalnego czasu dojazdu zespołu ratownictwa - wynikającego z ustawy o państwowym systemie ratownictwa medycznego.

- Nie wynika z tego jednoznacznie, że było tyle przypadków zagrożenia zdrowia lub życia. Te zdarzenia badane są pod kątem czy było realne zagrożenie. Jest to postępowanie w sprawie i dotyczy wszystkich osób odpowiedzialnych za działanie tego systemu - wyjaśnia Janusz Hnatko.

Zawiodła technika
Jak podaje Rzeczpospolita „od początku system szwankował - dyspozytorzy mylili nazwy miejscowości lub wzywali karetkę, by w połowie drogi ją odwołać". Tydzień po wdrożeniu nowego systemu ratownictwa karetka wysłana z Zakopanego do wioski w sąsiednim powiecie nowotarskim do 80-latki jechała 40 minut. Chora w tym czasie zmarła. Zdarzeń takich, według składającego doniesienie do prokuratury posła Mularczyka, miało być więcej.

Konsultant krajowy, który zna sprawę przyznaje, że faktycznie na terenie Małopolski dochodziło do sytuacji, w których czas dotarcia do chorego był wydłużony. W jego ocenie jednak odpowiedzialność za zaistniały stan rzeczy ponosi technika, a nie ludzie. - Czas dotarcia karetki był wydłużony m.in. z powodu złych wskazań GPS, powtarzających się nazw miejscowości itp. W Małopolsce lokalizację miejsca zdarzenia utrudniała też powierzchnia terenu. Jest to obszar na którym często występują wzniesienia, które zakłócały identyfikację sygnałów przez GPS - podkreśla prof. Ładny.

- Bardzo często się zdarza, że w województwie występuje kilka miejscowości o tej samej nazwie. W tej sytuacji też dochodziło do pomyłek i zdarzało się, że zespół ratowników dojeżdżał nie do niewłaściwej miejscowości. To wydłużało oczywiście czas dojazdu - wyjaśnia konsultant krajowy. 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.