Małopolska: karetka dalekiego zasięgu

83-letnia pacjentka z Jaroszowca, z podejrzeniem ostrego zespołu wieńcowego, wymagała pilnych konsultacji. Zgodzono się na ich wykonanie w szpitalu pulmonologicznym Olkuszu, odległym o około 9 km. Aby jednak ją tam przetransportować karetka przyjechała aż z Krakowa (50 km w jedną stronę).

Dyżurna lekarka opiekująca się pacjentką najpierw zadzwoniła po karetkę transportową na pogotowie ratunkowe w Olkuszu, ale odesłano ją do Krakowa. Ostatecznie erka została wysłana spod Wawelu. Trwało to 2-3 godziny.

Joanna Sieradzka z Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego, gdzie znajduje się główna dyspozytornia pogotowia, wyjaśnia Dziennikowi Polskiemu, że sytuacja nie miała nic wspólnego z rejonizacją. Transporty międzyszpitalne wykonują karetki transportowe, które nie są wysyłane przez dyspozytora.

Każdy szpital powinien mieć podpisaną umowę z firmą, która świadczy takie usługi. Jednak jeśli w KPR pojawia się "zamówienie" na karetkę, pogotowie zrealizuje je, ale wystawi szpitalowi rachunek.

Jak wyjaśnia dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Chorób Płuc i Rehabilitacji w Jaroszowcu, Krzysztof Grzesik, placówka ma podpisaną umowę na transport z Nowym Szpitalem w Olkuszu. Trwa wyjaśnianie sytuacji.

Więcej: www.dziennikpolski24.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH